Witryna korzysta z plików cookie. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Więcej.
ok

Polecane

TOP 5 recenzji kosmetyków NaObcasach.pl

TOP 5 recenzji kosmetyków NaObcasach.pl

7 gwiazd, które uzyskały idealną sylwetkę

7 gwiazd, które uzyskały idealną sylwetkę

7 porażek modowych, które wszyscy popełniamy

7 porażek modowych, które wszyscy popełniamy

Kilka inspiracji na fryzurę + czapkę

Kilka inspiracji na fryzurę + czapkę

5 ciekawych filmów, do obejrzenia z PRZYJACIÓŁKAMI

5 ciekawych filmów, do obejrzenia z PRZYJACIÓŁKAMI

Inspiracje na aranżację Twojej sypialni 

Inspiracje na aranżację Twojej sypialni 

7 pomysłów, jak zmienić kolor włosów TEJ JESIENI!

7 pomysłów, jak zmienić kolor włosów TEJ JESIENI!

Oto 6 typów kobiet, od których każdy facet UCIEKA!

Oto 6 typów kobiet, od których każdy facet UCIEKA!

Muzyczna playlista na JESIEŃ

Muzyczna playlista na JESIEŃ

6 sytuacji, które zniechęcają faceta do seksu NATYCHMIAST

6 sytuacji, które zniechęcają faceta do seksu NATYCHMIAST

7 nawyków, które zbliżą was do siebie!!!

7 nawyków, które zbliżą was do siebie!!!

8 inspiracji na jesienną stylizację – POMYSŁY Z INSTAGRAMA

8 inspiracji na jesienną stylizację – POMYSŁY Z INSTAGRAMA

20 skutecznych sposobów na rozkochanie w sobie KAŻDEGO MĘŻCZYZNY!

20 skutecznych sposobów na rozkochanie w sobie KAŻDEGO MĘŻCZYZNY!

5 nowości książkowych dla DZIECI

5 nowości książkowych dla DZIECI

6 rzeczy, których nie wybaczy ŻADEN mężczyzna

6 rzeczy, których nie wybaczy ŻADEN mężczyzna

Na te rzeczy nie zwraca uwagi ŹADEN zakochany FACET!

Na te rzeczy nie zwraca uwagi ŹADEN zakochany FACET!

Być jak Bogini…

Wielkie wyjście bal, sylwester, wesele, a może po prostu romantyczna kolacja z ukochanym. Która z nas nie chce wtedy błyszczeć? Która nie marzy, aby wyglądać jak bogini?  Znacie piosenkę „Bogini” i jej tekst:

Ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świata
Ciało jak bogini, którym do świątyni wabi Cię
Kiedy spojrzysz jej głęboko w oczy,
W których mieszka szatan
I gorąca krew dzisiejszej nocy spali Cię…

Która z nas nie chciałaby, aby o niej w ten sposób myślano?

Żeby tak było, należy jednak się odpowiednio przygotować… I tutaj są dwa scenariusze:

  1. optymistyczny: o wielkim wyjściu wiemy sporo wcześniej i możemy spokojnie się do niego przygotować
  2. realistyczny: co z tego że wiemy, skoro nie mamy na to czasu 

Scenariusz optymistyczny:

Do balu zostało mamy dwa tygodnie. Przez ten czas używamy masek do włosów, które sprawiają że nasza czupryna staje się miękka, gładka i błyszcząca. Oczywiście nie zapominamy o peelingach i balsamach do ciała, które ujędrniają, nawilżają i odbudowują naszą skórę. Jeszcze czas na spokojny manicure i pedicure i już wyglądamy jak ta wspominana powyżej bogini… Mamy czas na dobranie odpowiedniej garderoby, zakup nowej sukni eksponującej nasze atuty i zakrywającej drobne niedoskonałości. Konieczna jest wizyta u fryzjera, który wykona misterną fryzurę oraz kosmetyczki, dzięki której przemienimy się w seksbombę, lodołamaczkę męskich serc, famme fatale czy co tam tylko chcemy…

Ale umówmy się scenariusz optymistyczny zdarza się tak rzadko, że możemy go uznać za piękną bajkę  i włożyć ją gdzieś między książki…

Jak to wygląda zazwyczaj:

Scenariusz realistyczny:

O przyjęciu wiemy, ale nie starczyło nam czasu na wielkie przygotowania, bo zaproszenie gdzieś się zapodziało, bo dzieci, mąż, bo szef zlecił coś na ostatnia chwilę a marudny klient nie daje żyć… Biegamy po domu w szalonym tempie, wykrzykując gdzie moja torebka i sukienka. Szczęściary mają ją upraną i uprasowaną, u mnie zazwyczaj okazuje się że ta, w której wyglądam najkorzystniej ma plamę, bo któreś z dzieci oglądało zawartość szafy z niezbyt czystymi rączkami… Wyciągam więc z szafy to co akurat jest czyste i w czym nie wstyd wyjść z domu. Stawiam męża do prasowania a sama biegnę do łazienki… Co tam się dzieje… nie uwierzycie! Zaczynam od prysznica, stosuję szampon z odżywką i żel pod prysznic z balsamem (jaka to oszczędność czasu, ktoś kto to wymyślił powinien dostać Nobla!) Montuje jakiś turban na głowie, owijam się szlafrokiem i biorę za siebie… Najpierw oczyszczam twarz tonikiem, później wklepuję krem delikatnie matuję buzię pudrem i przechodzimy do malowania… Wybieram standardowe odcienie beżu i brązów, wszak pasują one do wszystkiego. Jeśli mi się poszczęściło i mąż nie koczuje już pod łazienką błagając „pośpiesz się” mam chwilkę czasu na manicure- używam koloru bezbarwnego, wszak nie trzeba potem robić poprawek i znów oszczędzam czas :) Szybciutko ubieram sukienkę, naciągam pończoszki, wyciągam z szafki niebotyczne szpilki i małą kopertówkę i jestem gotowa by wyjść nucąc pod nosem : ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świata…

Gdybym miała w swojej kosmetyczce produkty  CHANTARELLE obiecuję, że moje przygotowania nie wyglądałyby jak te powyżej. Stosowałabym magiczny CHANTARELLE SPECIAL AESTHETICS  LUMI-CREAM Face & Eyelid Peeling dzięki któremu skóra mojej twarzy byłaby wygładzona i rozświetlona, cudowny CHANTARELLE ROYAL GLOW CLINIC  Vitamin Revitalising Toner który pomagałby oczyścić i wzmocnić moja skórę, a nade wszystko rozkochałabym się w CHANTARELLE ROYAL GLOW CLINIC Instant Beauty Day Cream SPF20 UVA/UVB, dzięki któremu moja skóra stałaby się miękka, delikatna jak aksamit i pełna blasku, a ja mogłabym się poczuć jak prawdziwa bogini!