Witryna korzysta z plików cookie. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Więcej. ok

Polecane

Jak prawidłowo wykonywać pompki, aby nie nabawić się kontuzji?

Jak prawidłowo wykonywać pompki, aby nie nabawić się kontuzji?

Literatura faktu – 5 propozycji od NaObcasach.pl

Literatura faktu – 5 propozycji od NaObcasach.pl

MAKE UP na wiosnę – dawka inspiracji

MAKE UP na wiosnę – dawka inspiracji

Kwietniowe Panny Młode – przegląd z Instagrama

Kwietniowe Panny Młode – przegląd z Instagrama

Na te filmy warto wybrać się do KINA w ten weekend [20.04-22.04]

Na te filmy warto wybrać się do KINA w ten weekend [20.04-22.04]

10 makijaży idealnych na wesele

10 makijaży idealnych na wesele

8 szczegołów, które sprawiają, że twoja twarz nie podoba się mężczyznom!

8 szczegołów, które sprawiają, że twoja twarz nie podoba się mężczyznom!

Oliwka na rozstępy dla przyszłej mamy

Oliwka na rozstępy dla przyszłej mamy

Przez te 10 BŁĘDÓW wciąż nie masz MĘŻA

Przez te 10 BŁĘDÓW wciąż nie masz MĘŻA

10 znaków, że to nie jest facet dla Ciebie – ZOSTAW GO!!!

10 znaków, że to nie jest facet dla Ciebie – ZOSTAW GO!!!

Róbcie tych 5 rzeczy, a będziecie najszczęśliwszą parą pod słońcem! ☀

Róbcie tych 5 rzeczy, a będziecie najszczęśliwszą parą pod słońcem! ☀

5 oznak, jakie wysyła organizm, jeśli brakuje mu MAGNEZU

5 oznak, jakie wysyła organizm, jeśli brakuje mu MAGNEZU

10 ciekawych pomysłów na zdjęcie dziecka na Instagram lub Facebooka

10 ciekawych pomysłów na zdjęcie dziecka na Instagram lub Facebooka

5 zwiastunów seriali, na które warto poświęcić wiosenne wieczory

5 zwiastunów seriali, na które warto poświęcić wiosenne wieczory

9 zdjęć sławnych modelek z czasów, kiedy dopiero brały udział w castingach

9 zdjęć sławnych modelek z czasów, kiedy dopiero brały udział w castingach

6 sztuczek, dzięki którym będziesz wyglądać BOSKO na zdjęciach z wakacji

6 sztuczek, dzięki którym będziesz wyglądać BOSKO na zdjęciach z wakacji

Dzieci znieczula komputerek, który „usypia ząbki”. Koniec ze strzykawkami u dentysty

The Wand lub inaczej „magiczna różdżka” to specjalny system komputerowy amerykańskiej firmy Milestone Scientific. Jego zadaniem jest eliminacja bólu podczas podawania znieczulenia u dentysty. Oprócz komputera w skład zestawu wchodzi końcówka aplikacyjna, która wygląda jak długopis. Płyn aplikowany jest powoli i nie powoduje uszkodzeń tkanek. Przyrząd powstał z myślą o dzieciach, w celu wyeliminowania bólu oraz strachu przed specjalistycznym sprzętem zabiegowym.

Nowoczesny system do podawania znieczuleń The Wand, zwany także "magiczną różdżką" odczarowuje dzieciom dentystę, a przy tym zwiększa bezpieczeństwo dziecka podczas podawania znieczulenia i co najważniejsze, nie powoduje bólu i stresu u malucha.

94% dzieci do lat 15 ma próchnicę, a aż 4 na 5 zębów u 6. latka wymaga leczenia lub ekstrakcji – wyliczył Warszawski Uniwersytet Medyczny. Co czwarte dziecko mdleje u dentysty ze stresu i strachu. Niestety wielu rodziców zabiera dziecko na pierwszą wizytę do dentysty, kiedy trzeba usunąć ząb, podczas kiedy stomatolodzy zalecają wizytę w gabinecie już w pierwszym roku życia dziecka. Dentyści alarmują – w wielu przypadkach, powodem próchnicy u dzieci są sami rodzice. To oni, a nie najmłodsi tak naprawdę boją się dentysty. Teraz jednak może się to zmienić. W ponad 600 gabinetach w Polsce pracują już specjalne komputerowe systemy, które eliminują ból podczas podawania znieczulenia dziecku.

Systemy składające się z komputera i końcówek aplikacyjnych dostępne są już w Polsce.
Końcówka aplikacyjna wygląda jak długopis, a nie jak strzykawka paraliżująca dziecko ze strachu .
– Maluchy nazywają The Wand je "magiczną różdżką" lub "pisakiem", są go ciekawe, nie boją się tak jak strzykawki, którą znają z traumy gabinetu zabiegowego – mówi lek. stom. Iwona Żuławińska.

Małe dziecko, wielki problem
Stres i lęk przed strzykawką, które towarzyszą dziecku podczas wizyty u pediatry, często przenoszą się do gabinetu stomatologicznego. Jeśli dodać do tego lęk rodziców przed dentystą to próchnica u sześciolatka murowana. Potwierdzają to statystyki Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ponad 60% 3-latków ma już próchnicę zębów mlecznych. W wieku 15 lat liczba ta sięga aż 94% – to już dane dotyczące zębów stałych. Jednym z głównych powodów, dla których najmłodsi unikają gabinetu stomatologicznego jest strach przed bólem. Bólem, z którym poradziło sobie już 600 gabinetów w całym kraju.

– To nie wizyta w gabinecie, który często jest przyjaznym miejscem, a pierwszy zabieg, który zaboli może spowodować u dziecka traumę na całe życie. Tak się składa, ze pierwszym zabiegiem podczas leczenia kanałowego, usunięcia zęba czy oczyszczenia z próchnicy jest podanie znieczulenia. Jeszcze parę lat temu robiło się to tradycyjną strzykawką lub karpulą, co powodowało ból i potęgowało stres dziecka. Dziś coraz powszechniej dentyści stosują specjalny system do podawania znieczuleń – The Wand. Lekarz za pomocą The Wand dozuje precyzyjnie płyn znieczulający nie powodując przy tym bólu. Co najważniejsze The Wand nie przypomina w niczym strzykawki, raczej gadżet budzący ciekawość, tym większą, że komputer mówi ludzkim głosem – wyjaśnia lek. stom. Iwona Żuławińska z Przychodni Stomatologicznej Dentaria w Częstochowie, która specjalizuje się w leczeniu dzieci.

Dziś w Polsce jest blisko 1,5 tys. systemów The Wand do podawania znieczuleń. Urządzenie stało się już standardem, zwłaszcza w gabinetach, które specjalizują się w leczeniu dzieci. Jednym z takich gabinetów, gdzie dzieci znieczulane są wyłącznie The Wand jest częstochowska Dentaria.
– Dziecko to bardzo trudny pacjent. Bardzo krytyczny i nieufny. Jeśli w wieku 3 -4 lat zrazi się do czegoś, będzie to pamiętać przez całe życie. Wiele dorosłych osób, dziś mających próchnice, to właśnie osoby, które w dzieciństwie przeżyły traumę u dentysty. Obecnie jesteśmy w stanie chronić przed tym najmłodszych. Co więcej, możemy zachęcać do kolejnych wizyt wyrabiając w dziecku dobry nawyk leczenia zębów – mówi dentystka.

Komputerek, który liczy po angielsku
System do podawania znieczuleń The Wand opracowali prawie 15 lat temu naukowcy z amerykańskiej firmy Milestone Scientific. Ich celem była minimalizacja bólu i strachu, jaki towarzyszył małym pacjentom podczas podawania znieczulenia u dentysty. Przez lata mieliśmy do czynienia z paradoksem. Zabieg podania znieczulenia, który ma uchronić dziecko od bólu, był niezwykle bolesny i traumatyczny. Stworzona przez amerykanów technologia poradziła tym rozwiązała ten problem. Płyn podawany przez The Wand aplikowany jest bardzo powoli, nie powoduje to rozpierającego bólu i uszkodzeń tkanek. Strzykawkę z długą igłą zastąpiono specjalną końcówką aplikacyjną.

Wyeliminowano także jeszcze jeden ważny czynnik – ludzki. Tempo podawania płynu w The Wand kontroluje specjalny mikroprocesor, podczas kiedy w tradycyjnej strzykawce odpowiada za to ręka lekarza. – Należy sobie zdać sprawę, że ból podczas podawania każdego zastrzyku bierze się nie z wkłucia igły. Przecież od lat stosuje się akupunkturę, która nie powoduje bólu. Problemem tak naprawdę jest ciśnienie, z jakim lekarz zwykłą strzykawką wtłacza płyny w tkanki. Wówczas dochodzi do rozpychania i uszkodzeń tkanek. Za szybkie wtłoczenie płynu, powoduje niesamowity ból, a w konsekwencji strach przed kolejną wizytą – mówi dr Mark Hochman, jeden z twórców urządzenia.

Znikły potwory spod łóżka
Teraz jednak ani rodzice, ani dzieci nie mają się czego bać – przekonują dentyści.
– Najważniejsze jest to, że dziecko podczas zabiegu jest spokojne, wie, że będzie znieczulane przy pomocy specjalnego ‚pisaka’, który nie budzi żadnych negatywnych skojarzeń. Maluch siedzi więc w fotelu spokojnie. Nie byłoby takiego spokoju, jeśli w mojej ręce znalazłaby się strzykawka lub karpula – mówi dr Żuławińska. Znieczulanie podawane przy pomocy The Wand stosowane jest dziś przy każdym z zabiegów przeprowadzanych u dzieci. Urządzenie wykorzystuje zarówno przy usuwaniu zębów jak również podczas leczenia kanałowego i borowania. – Zmienił się tylko sposób aplikacji znieczulenia u dzieci, na bardziej bezpieczny i minimalizujący stres, natomiast samo znieczulenie działa tak samo – mówi dentystyka.

Jak zapewniają dentyści, warto zwrócić uwagę także na jeszcze jeden ważny aspekt znieczulenia przy pomocy The Wand – brak odrętwienia twarzy. Dziecko może cały czas rozmawiać z dentystą i nie denerwuje się z powodu kolejnych, dodatkowych odczuć. Nie ma również ryzyka pogryzienia policzków czy ust po zabiegu u dentysty. Przeciwwskazania przy podawaniu znieczulenia The Wand są takie same jak przy tradycyjnym znieczuleniu. – Za każdym razem bez względu na znieczulenie rodzice muszą informować dentystę o chorobach dziecka, podawanych lekach i lekach, na które maluch jest uczulony – przestrzega dr Żuławińska.

Informacje o gabinetach znieczulających komputerowo można znaleźć pod adresem:
www.znieczulamybezbolesnie.pl

Jak znieczula się dzieci?
Opowiada lek. stom. Iwona Żuławińska z Gabinetu Stomatologicznego Dentaria w Częstochowie

Od wielu lat lecząc dzieci, w tym te najmniejsze, jestem przekonana, że nie ma dzieci złośliwych, przebiegłych, czy złych. Ich zachowanie wynika ze strachu. Zarówno dzieci, jak i dorośli zdecydowanie lepiej się czują, kiedy wiedzą, co ich za chwilę czeka i są na to przygotowani. Dlatego każdą wizytę dziecka w gabinecie rozpoczynam od zabawy, dokładnie pokazującej, co za chwilę będzie się działo z zębami. Tak samo postępuję w przypadku znieczulenia. Tłumaczę, że będę usypiać ząbek i dopiero jak twardo zaśnie, wyganiam z niego robaki lub przekładam go do pudełka. Mówię, że koło zęba rośnie niewidoczna poduszka. To opowiadanie o poduszce powoduje, że dzieci są przygotowane na delikatne odrętwienie. Wspólnie z dzieckiem ustalam, co przy pomocy The Wand -pisaka narysuję na zębie. Jeżeli pomimo starań po oczach malucha widzę, że wkłucie nie było idealnie bezbolesne, natychmiast przepraszam, że ‚podrapałam paznokciem’. Umożliwia mi to The Wand, który w ogóle nie kojarzy się z igłą. Dzieci znieczulane przy pomocy The Wand wiedzą, że jest to ‚usypianie zęba’ i nie łączą tego z ukłuciem z bólem.