Polecane

Solidarna antykoncepcja – wywiad z pionierem wazektomii

Solidarna antykoncepcja – wywiad z pionierem wazektomii

Dlaczego i czym szczepić dziecko?

Dlaczego i czym szczepić dziecko?

Wczesne wykrycie raka ratuje życie!

Wczesne wykrycie raka ratuje życie!

Żylaków nie trzeba się wstydzić, tylko je leczyć!

Żylaków nie trzeba się wstydzić, tylko je leczyć!

Sprawdź dlaczego lubimy oszustów!

Sprawdź dlaczego lubimy oszustów!

Badania prenatalne – co, kiedy i jak!

Badania prenatalne – co, kiedy i jak!

Nie sto, nie dwieście, a tysiąc – badamy serce miasta!

Nie sto, nie dwieście, a tysiąc – badamy serce miasta!

5 wskazówek jak pielęgnować pupę niemowlaka!

5 wskazówek jak pielęgnować pupę niemowlaka!

5 zdrowych fast foodów, czyli pomysł na dietetyczną przekąskę

5 zdrowych fast foodów, czyli pomysł na dietetyczną przekąskę

9 oznak, że Twój związek jest zdrowy!

9 oznak, że Twój związek jest zdrowy!

Bestseller „Dzieciozmagania. Z maluchem przez pierwsze 5 lat” już wkrótce w księgarniach!

Bestseller „Dzieciozmagania. Z maluchem przez pierwsze 5 lat” już wkrótce w księgarniach!

Czy przeżycie traumy prowadzi do nowotworu?!

Czy przeżycie traumy prowadzi do nowotworu?!

Uśmiech do wymiany – implanty czy mosty?

Uśmiech do wymiany – implanty czy mosty?

Alkohol dla bezglutenowców. Na co trzeba uważać?

Alkohol dla bezglutenowców. Na co trzeba uważać?

Plaster dla dzieci na chorobę lokomocyjną

Plaster dla dzieci na chorobę lokomocyjną

Poznaj witaminy niezbędne do prawidłowego rozwoju włosów

Poznaj witaminy niezbędne do prawidłowego rozwoju włosów

Wycięcie migdałka u dziecka

Kaszel, chrypka, przeziębienie- to już nie tylko Twoje zmartwienie. Porady naszych doświadczonych rodziców rozwieją Twoje wątpliwości.

Moderator: Administrator

Wycięcie migdałka u dziecka

Postautor: lilo » 03 cze 2011, 10:19

Na poniedziałek mamy zaplanowany zabieg wycięcia migdałka u syna.
Czego możemy się spodziewać??? Jak wygląda podanie narkozy u takiego dziecka, jakie są wykonywane dodatkowe zabiegi, jak wasze dzieci zachowywały się po???
Będę wdzięczna za wszelkie informacje i porady :ico_sorki:
lilo
Wodzu
Wodzu
 
Posty: 19717
Rejestracja: 08 mar 2007, 15:10

Postautor: kwiatunio » 03 cze 2011, 10:28

lilo, a badania jakieś już prywatnie robiłaś?

ja z Julką byłam łącznie 3 dni w szpitalu, w 1 dzień miała założony wenflon, zrobione badanie moczu,krwi, w 2 dzień około 11 poszła na zabieg a wyglądało to tak: przyszła pielęgniarka po Nią, dostała przez wenflon znieczulenie i poszła na zabieg ja nie będę ukrywała ze Julka płakała podczas zabiegu ale trwało to kilka sekund :ico_sorki: Jej nie było jakieś 15 minut, przywieźli ją na salę i mała spała około 2 godzin a później jak się obudziła to nic jej nie bolało :ico_szoking: chciała jeść bo była głodna :ico_oczko: ale mogła dopiero wieczorem i to jogurt zjeść :ico_sorki:

zobaczysz wszystko będzie dobrze :ico_sorki:
ObrazekObrazekObrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
kwiatunio
Moderator
Moderator
 
Posty: 9907
Rejestracja: 06 mar 2007, 13:31
Lokalizacja: wielkopolskie

Postautor: gosia888 » 03 cze 2011, 10:44

Ja z Tomkiem też byłam 3 dni w szpitalu.
Pierwszego dnia przyjechaliśmy koło południa założyli mu wenflon i to było najgorsze przeżycie z całego zabiegu dla Tomka. Wenflon mu zakładały pielęgniarki 4 razy bo przez 3 razy pękały mu żyły :ico_placzek: :ico_placzek: masakra. I to w zasadzie cały mu pobyt popsuło bo był taki rozgoryczony tym wszystkim. Potem mu pobrali krewna badania przez wenflon no i wyszły leukocyty podwyższone i strach że nie odbędzie się zabieg. Ale jeszcze raz pobrali i na szczęście wszystko ok było :ico_sorki: do końca dnia nic nie był już, spokojnie mógł iść do domu ale w szpitalu powiedzieli że nie puszczają do domu bo było parę takich sytuacji że następnego dnia jak dziecko szło na zabieg to rano durni rodzice karmili dzieci :ico_puknij: dlatego teraz pilnują.
Drugiego dnia nic nie jadł rano. No i strasznie upominał się o picie a tylko można było zwilżyć usta. Na szczęście miał wyznaczony zabieg jako pierwszy, po 9 poszedł. A rano dali mu głupiego jasia w syropie. Takie głupoty gadał, taki nakręcony. Po 9 przyszła po niego pielęgniarka zadowolony poszedł do niej na ręce i nie było go z 30 minut. Miał usuwany tylko środkowy migdał bo resztę miał w dobrym stanie.
Z zabiegu przywieźli go na łóżku śpiącego, wybudzili go na sali ale znowu zasnął. No i powiem Ci że strasznie się bałam że tak ciągle śpi :ico_olaboga: bo jak chłopca obok przywieźli po zabiegu to on cały czas płakał a ja bałam się że on się nie wybudzi :ico_placzek: ale lekarka powiedziała że to dobrze że on śpi to go nie boli. Spał z krótkimi przerwami tak z 1,5h. Potem przenieśli go na salę zwyczajną i ciągle podsypiał a to bajkę obejrzał i zasnął. Wieczorem już mógł coś pić. No to on że pepsi chce :ico_szoking: ja że nie może a on tak męczył więc poszłam do pielęgniarek się pytać. A pielęgniarki że pepsi nic mu nie uszkodzi tylko po prostu będzie go drażniła i będzie go bolało. A ja to dam mu jak go zaboli to nie wypije. A on wypił nic go nie bolało a po pepsi nie to dziecko :ico_szoking: jakby jakichś narkotyków się najadł :ico_smiechbig: zaczął latać po sali wesolutki zadowolony jakby mu nic nie było :ico_haha_01: ale wieczorem jeszcze profilaktycznie dostał przeciwbólowy środek. Następnego dnia poszedł do domu. Przy wypisie inne dzieci dostawały antybiotyk Tomek nie dostał bo tylko jeden migdał był usuwany. Ale jakieś 2 tygodnie po zabiegu miał zapalenie gardła. I to koniec chorób :ico_sorki:
gosia888
Moderator
Moderator
 
Posty: 23910
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:00

Postautor: lidziasc » 03 cze 2011, 10:46

my bylysmy 1.5 dnia
dziecko zlasza sie rano zupelnie na czczo.
ona miala wyciety migdal,podciete boczne i dreny w uszkach
potem podaja glupiego jasia i zakladaja welflon i czekasz na swoja kolej <Dominika nie maial jasia>
potem dziecko jedzie na sale i po ok 2 h wraca wybudzone ale niekumate.
potem b chrypi no i gardelko boli.
tez nie plakala wieczorem zwymiotowala krwią z gardla a ok 10 juz mielismy wypis do domu
byla jeszcze senna i nazekala na gardelko.
ale lody jej poprawialy nastroj.
:ico_oczko:
lidziasc
Moderator
Moderator
 
Posty: 23078
Rejestracja: 09 mar 2007, 23:02

Postautor: lilo » 03 cze 2011, 11:00

kwiatunio, robiliśmy dziś morfologię i APTT.

lidziasc pisze:<Dominika nie maial jasia>

lidziasc, nie rozumiem o co chodzi??? Pisałaś że miała głupiego jasia a tu że nie miała?????
Dobry pomysł mieli żeby wenflon zakładać po podaniu tego głupiego jasia, pewnie stres mniejszy :ico_sorki:

U nas jest tylko trzeci do wycięcia, boczne ma ok.
lilo
Wodzu
Wodzu
 
Posty: 19717
Rejestracja: 08 mar 2007, 15:10

Postautor: mal » 03 cze 2011, 11:16

lilo moja była już w szpitalu gdy załapała zapalenie oskrzeli więc musieli przesunąć zabieg i gdyby nie to zapalenie to po zabiegu najdalej na 3 dzień wyszłaby do domu,sam zabieg zniosła wymienicie i po narkozie tylko trochę wymiotowała ,czuła się dobrze aczkolwiek musiała dospać co trzeba :ico_oczko: ,dopiero wieczorem mogła coś zjeść i to płynne ,ale za to po wyjściu ze szpitala mogla już loda zjeść co też tak zrobiliśmy,musiała tez oszczędzać gardełko tzn starać się nie mówić ale ona była na tyle senna że praktycznie przespała to ,w domu zalecane było jedzenie lekko strawne

dodam tylko ze gdyby nie oskrzela to wyszłaby do domu na następny dzionek po zabiegu

,musze powiedzieć że po wycięciu migdałka z chorobami jak rękę odjął wszystko minęło ,najpoważniejszą chorobą był,,,katar który czasem miała
zabieg miała wykonywany na wiosnę ale dodatkowo już w sierpniu dostała leki odpornościowe ,
w dobrym czasie synek będzie miał wycinany migdał
będzie dobrze ,zobaczysz :588:
Awatar użytkownika
mal
Admin junior
Admin junior
 
Posty: 17696
Rejestracja: 06 mar 2007, 13:33

Postautor: gosia888 » 03 cze 2011, 11:20

lilo pisze:Dobry pomysł mieli żeby wenflon zakładać po podaniu tego głupiego jasia, pewnie stres mniejszy :ico_sorki:

to i może u was tak będzie. U nas to było niemożliwe bo wenflon był zakładany pierwszego dnia i żeby już nie kłuć stąd się brało krew na badanie.
gosia888
Moderator
Moderator
 
Posty: 23910
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:00

Postautor: lilo » 03 cze 2011, 12:02

Dziewczyny a jak było u was z krwawieniem??? Leciała krew bardzo, pluli nią???
Znajoma mnie wystraszył że u jej córki bardzo leciało, miała usuwany trzeci i przycinane boczne. Musiała ją kilka razy przebierać po zabiegu :ico_olaboga:
lilo
Wodzu
Wodzu
 
Posty: 19717
Rejestracja: 08 mar 2007, 15:10

Postautor: gosia888 » 03 cze 2011, 12:03

lilo pisze: Leciała krew bardzo, pluli nią???

Tomek niczym nie pluł. W ogóle nie wiedziałam krwi.
gosia888
Moderator
Moderator
 
Posty: 23910
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:00

Postautor: lilo » 03 cze 2011, 12:16

Tego się trochę boję bo Piotruś jak widzi krew to wpada w panikę :ico_noniewiem:
lilo
Wodzu
Wodzu
 
Posty: 19717
Rejestracja: 08 mar 2007, 15:10

Następna

Wróć do Zdrowie dziecka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość