Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies. ZAMKNIJ

Polecane

FACECI WYLICZAJĄ- dziewczyny nie pytajcie nas o to, bo łamiecie NAM SERCA!

FACECI WYLICZAJĄ- dziewczyny nie pytajcie nas o to, bo łamiecie NAM SERCA!

15 ubrań, które powinnaś JUŻ DZIŚ WYRZUCIĆ Z SZAFY!

15 ubrań, które powinnaś JUŻ DZIŚ WYRZUCIĆ Z SZAFY!

Sprytne triki, które pomogą UTRZYMAĆ PORZĄDEK W DOMU!

Sprytne triki, które pomogą UTRZYMAĆ PORZĄDEK W DOMU!

TATUAŻE  – te wzory warto sobie zrobić w te wakacje!

TATUAŻE – te wzory warto sobie zrobić w te wakacje!

8 najlepszych STYLIZACJI gwiazd – seksowne i łatwe do zgapienia

8 najlepszych STYLIZACJI gwiazd – seksowne i łatwe do zgapienia

10 pozycji do przetestowania w ŁÓŻKU w ten weekend

10 pozycji do przetestowania w ŁÓŻKU w ten weekend

Peeling na weekend: KAWA + CYNAMON + MIÓD

Peeling na weekend: KAWA + CYNAMON + MIÓD

Te sygnały to dowód na to, że JESTEŚ DLA NIEGO ZBYT DOBRA!

Te sygnały to dowód na to, że JESTEŚ DLA NIEGO ZBYT DOBRA!

20 GENIALNYCH I PROSTYCH fryzur dla dziewczynki!

20 GENIALNYCH I PROSTYCH fryzur dla dziewczynki!

Wakacyjny MANICURE 2018 – 15 najlepszych propozycji

Wakacyjny MANICURE 2018 – 15 najlepszych propozycji

ŚLUB 2018: najciekawsze ozdoby i dodatki, które ZROBICIE SAMI! (za grosze)

ŚLUB 2018: najciekawsze ozdoby i dodatki, które ZROBICIE SAMI! (za grosze)

10 rzeczy, których nie powinnaś przechowywać w łazience!

10 rzeczy, których nie powinnaś przechowywać w łazience!

DOMOWE BIURO- 15 inspirujących pomysłów!

DOMOWE BIURO- 15 inspirujących pomysłów!

PLISOWANA SPÓDNICA- jak nosić, do czego pasuje, gotowe stylizacje!

PLISOWANA SPÓDNICA- jak nosić, do czego pasuje, gotowe stylizacje!

LEN W ROLI GŁÓWNEJ- najmodniejsze stylizacje 2018

LEN W ROLI GŁÓWNEJ- najmodniejsze stylizacje 2018

Nowości książkowe dla dzieci! NASZE TOP 10!

Nowości książkowe dla dzieci! NASZE TOP 10!

Lody w sile wieku

Czy wiesz, że już Persowie przywozili z gór śnieg i przechowywali go w podziemnych piwniczkach. Następnie wzbogacali go w inne składniki, nadając mu walory smakowe. Jedną ze starszych lodziarni w Polsce jest Zielona Budka. Ta powstała w 1947 r. lokalna lodziarnio-cukierni z biegiem lat stała się znanym ogólnopolskim producentem lodów.

Trudno w to uwierzyć, ale pierwsze przepisy na lody mogły pojawić się już przed tysiącami lat. Dawno, prawda? Od tysięcy lat ludzie w przeróżny sposób radzili sobie z ich ‚produkcją’, a faktyczne wzmianki na temat pionierskich receptur na zimne desery pojawiły się w źródłach historycznych już dawno. Wszystko zaczęło się zapewne od śniegu mieszanego z sokami owoców, czy miodem. Składnikiem dopełniającym mogła być także woda różana, orzechy, a także niektóre przyprawy jak na przykład szafran. Pierwsze chłodzone desery daleko odbiegają co prawda od dziś serwowanych smaków, ale najważniejsze cechy tego rodzaju słodkości wciąż pozostają niezmienne.

Przed wiekami śnieg – przywożony z gór lub zbierany podczas srogich zim – zaczęto przechowywać w specjalnie do tego zaprojektowanych podziemnych piwniczkach. Tą jakże ważną innowację zawdzięczamy prawdopodobnie Persowie, którzy przywieziony z gór, zamarznięty jeszcze i zbity śnieg zaczęli wzbogacać o inne składniki, nadające zwykłemu chłodziwu walory smakowe. Nie mniej spostrzegawczy byli również Chińczycy, którzy niemal równocześnie opanowali sekret przechowywania śniegu i łączenia go z innymi składnikami. W ślad za nimi poszły inne antyczne cywilizacje. Lotni okazali się Grecy i Rzymianie, którzy bardzo szybko poznali arkana przepisów na pierwsze lodowe desery. Już na początku X wieku tajemna receptura – już wzbogacona o mleko – była rozpowszechniona wzdłuż całego świata arabskiego i znana w jego największych miastach. Dodatek mleka w recepturze prawdopodobnie okazał się jednym z momentów zwrotnych w całej historii lodów. Do dziś wierzy się, że przepis oparty był na informacjach pochodzących z jeszcze starszych kultur: mezopotamskiej, greckiej, rzymskiej oraz arabskiej.

Jednak prawdziwe przepisy na lody, te najbardziej zbliżone do tych nam współczesnych, pojawiły się w wieku XVIII w Anglii i Ameryce. Wtedy to po raz pierwszy możemy odnaleźć ich definicje w słownikach, ale i w publikacjach w całości poświęconych ‚lodowemu’ tematowi. Prawdziwy przełom nastąpił w latach trzydziestych XIX w., kiedy to jeden z amerykańskich cukierników, Augustus Jackson, nie tylko poszerzył gamę lodowych smaków, ale także usprawnił technologię ich produkcji. Lodowe słodkości zyskały tym samym o wiele szerszy zasięg potencjalnych odbiorców – do tej pory dość jednak wąski i ograniczony.

Wiek XX to już całkiem nowa historia lodów. Zarezerwowane dawniej wyłącznie dla królów, stają się dobrem masowym i ogólnodostępnym. Spowodowane było to początkowo oczywiście rozwojem techniki, począwszy od rewolucji przemysłowej w XIX wieku. Sto lat później mamy już do czynienia z jej rezultatami, kiedy to urządzenia chłodnicze stają się coraz bardziej popularne, co bezpośrednio przyczynia się do powstania dużej ilości sklepików specjalizujących się w sprzedaży lodów. Moda na lody wkracza do wielu europejskich państw, w tym Polski. I tak na przykład w 1947 roku powstaje ‚wytwórnia lodów’ przy ulicy Puławskiej 42 w Warszawie. Właścicielem słynnej po dziś dzień w całej stolicy ‚Zielonej Budki’, w której sprzedawane były jedne z najlepszych lodów, był Edmund Plewiecki i Kazimierz Koziełł. Z czasem mała produkcja zaczęła się rozrastać. Wydaje się, że sekretem lodów sprzedawanych na Pułaskiej były zawsze świeże i naturalne składniki, które zmieszane w odpowiednich proporcjach nadawały lodom niepowtarzalny smak i przyciągały tłumy. Początkowo niewielka liczba rzemieślniczo produkowanych smaków z biegiem czasu rozrosła się do całego spektrum, z którego każdy, nawet najbardziej wyrafinowany smakosz mógł wybrać coś dla siebie. Pana Plewickiego wspierała ponoć w pracy cała rodzina. Tak się właśnie narodziła rodzinna obsesja, dzięki której z lokalnej lodziarnio-cukierni ‚Zielona Budka’ stała się doskonale znanym ogólnopolskim producentem lodów zaspokajającym zarówno zwolenników lodów tradycyjnych, lubujących się w wanilii, czekoladzie i truskawce, ale także tych, którzy poszukują lodów o smakach bardzo rzadkich i nietypowych. Jaka jest dalsza historia lodów? Tego dowiadujemy się każdego dnia, już to sięgając do sklepowej zamrażarki, już to komponując gałki w ulubionej lodziarni. Wybieramy wakacyjne, zimne słodkości.