Witryna korzysta z plików cookie. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Więcej.
ok

Polecane

TOP 20 pozycji, których FACECI najczęściej szukają w INTERNECIE

TOP 20 pozycji, których FACECI najczęściej szukają w INTERNECIE

12 sukienek nie tylko na Święta – przegląd sieciówek

12 sukienek nie tylko na Święta – przegląd sieciówek

10 pozycji seksualnych – idealnych dla LENIWEJ kochanki

10 pozycji seksualnych – idealnych dla LENIWEJ kochanki

CZY wpadłaś mu w oko? 12 znaków, że TAK ! ! !

CZY wpadłaś mu w oko? 12 znaków, że TAK ! ! !

10 KOMPLEMENTÓW, które chce usłyszeć KAŻDY FACET

10 KOMPLEMENTÓW, które chce usłyszeć KAŻDY FACET

10 kobiecych SZTUCZEK podczas seksu, których FACET nigdy nie zapomni

10 kobiecych SZTUCZEK podczas seksu, których FACET nigdy nie zapomni

15 RZECZY, na które FACET zwraca uwagę, gdy widzi Cię pierwszy raz

15 RZECZY, na które FACET zwraca uwagę, gdy widzi Cię pierwszy raz

Pizza na grubym czy na cienkim spodzie? Sprawdź przepisy na oba warianty

Pizza na grubym czy na cienkim spodzie? Sprawdź przepisy na oba warianty

8 sposobów, w jaki prawdziwy mężczyzna okazuje miłość!

8 sposobów, w jaki prawdziwy mężczyzna okazuje miłość!

6 dowodów na to, że on cię wykorzystuje emocjonalnie!

6 dowodów na to, że on cię wykorzystuje emocjonalnie!

8 fryzur i makijaży, których FACECI nienawidzą

8 fryzur i makijaży, których FACECI nienawidzą

12 Męskich Potrzeb w Związku, dzięki którym każdy FACET będzie szczęśliwy

12 Męskich Potrzeb w Związku, dzięki którym każdy FACET będzie szczęśliwy

TOP 13 pragnień w ŁÓŻKU, o które FACECI boją się nas prosić

TOP 13 pragnień w ŁÓŻKU, o które FACECI boją się nas prosić

U W A G A – 12 rzeczy, o które facet jest PIEKIELNIE zazdrosny

U W A G A – 12 rzeczy, o które facet jest PIEKIELNIE zazdrosny

16 pozycji do łóżka – idealne na MIKOŁAJKI

16 pozycji do łóżka – idealne na MIKOŁAJKI

10 NIESPODZIEWANYCH zachowań kobiet, które bardzo PODNIECAJĄ FACETÓW

10 NIESPODZIEWANYCH zachowań kobiet, które bardzo PODNIECAJĄ FACETÓW

Zawiedzione nadzieje

Marta długo nie miała szczęścia w miłości. Kilkakrotnie spotykała się na serio z mężczyznami, ale żadnego nie zdołała doprowadzić do ołtarza. Być może miała zbyt wysokie wymagania.

 

Opowiadanie: Zawiedzione nadzieje

Dotyczyły one może nie tyle urody, co cech charakteru wybranka. Żaden z adoratorów nie potrafił jej zaimponować troskliwością, czułością, a zwłaszcza szczerością, a bez tych zalet nie wyobrażała sobie udanego związku. Nabrała nawet przekonania, że mężczyźni są próżnymi egoistami.

NIESPODZIEWANA ODMIANA

Kobieta przed czterdziestką nie jest skłonna do przelotnych flirtów, zwłaszcza gdy miała wcześniej przykre doświadczenia. Marta uległa jednak namowie Kasi, koleżanki z sąsiedniej klatki. Zaproponowała jej uczestnictwo w imprezie towarzyskiej, organizowanej w letniej daczy zaprzyjaźnionego lekarza. Kasia użyła na tyle skutecznych argumentów, że zabrała ja ze sobą na piknik.

Jakież było zdziwienie Marty, gdy podczas ogniska podszedł do niej przystojny, wyraźnie młodszy mężczyzna z pytaniem, czy nie życzy sobie drinka w miłym towarzystwie. Spodobała się jej uroda pana, bezpośredniość i sposób nawiązywania kontaktów. Resztę popołudnia spędzili wspólnie.

Zbigniew mówił o sobie niewiele. Interesowało go natomiast wszystko o Marcie, jej pracy, kręgu znajomych obecnych na imprezie. Kobieta od dawna nie czuła się tak dowartościowana. Wreszcie ktoś chciał jej wysłuchać. Miała naprawdę wiele do powiedzenia. Za kulka dni spotkali się ponownie, tym razem przypadkowo. Marta miała jeszcze w pamięci sympatyczną randkę przy ognisku, więc zaproponowała znajomemu kawę. Rozmawiali ponad dwie godziny, a miała wrażenie jakby to trwało zaledwie chwilkę.

Zbyszek miał coś niezwykłego w sobie. Potrafił magnetyzować rozmówcę wzrokiem. Intrygowała ją pogawędka z tak sympatycznym panem. Dzieląca ich różnica wieku nie miała w tym momencie żadnego znaczenia. Czyżby zdecydowały o tym feromony, próbowała pytać samą siebie.

PEŁNIA RADOŚCI

Marta nie mogła uwierzyć w szczęście, które spadło na nią tak nagle. Coraz częściej myślała o spotkaniu ze Zbyszkiem i to ona była inicjatorem randek w jej starannie wypielęgnowanym domku. Próbowała ośmielać partnera wykwintnymi trunkami, ale pił z umiarem. Większe zainteresowanie przejawiał nią samą i pracą, jaką wykonywała. Z ochotą słuchał wieści o znajomych. Proponował nawet spotkania w szerszym gronie. Chciał, by przyjaciele mogli oglądać odmianę nastrojów Marty. Ta zaś chciała wykrzyczeć światu, ze nigdy wcześniej nie czuła się równie lekka i beztroska. Po kilku miesiącach romantycznych uniesień poprosił Martę o rękę.

Nie wahała się z pozytywną odpowiedzią. Koleżanki z pracy przestrzegały wprawdzie przed zbyt pochopnym krokiem i pytały złośliwie, czy nie obawia się dziwnej odmiany młodszego partnera. Rozbrajała ich uśmiechem. Wierzyła wybranemu jak nikomu przed nim. Chciała pokazać wszystkim rozmiar własnego szczęścia. Z tego powodu zaprosiła na wesele licznych znajomych. Nawet tych, z którymi nie kontaktowała się w ostatnich latach. Ceremonia była dostojna i wszyscy gratulowali jej wspaniałego męża.

OPERATYWNY BIZNESMEN

Podyktowanym szczerym uczuciem ślub z młodszym o osiem lat partnerem był swoistym aktem odwagi. Po weselu Marta uprzytomniła sobie, jak niewiele wie o ukochanym. Przekonywał ją, iż prowadzi z kuzynem firmę handlową, ale nigdy nie miała okazji odwiedzić go w biurze i nie potrafiła wskazać jego siedziby. Być może dalej nie przejawiałaby zainteresowania źródłami dochodów męża, gdyby nie pochwała, jaką uraczyła ją przyjaciółka.

– Twój Zbyszek to prawdziwy geniusz, a przy tym równy gość – zaczęła od niechcenia Elżbieta. – Sam świetnie zarabia, ale pamięta o znajomych. W tym momencie ujawniła rąbek tajemnicy, a jakiej Marta nie miała pojęcia. Jej mąż brał od znajomych pieniądze, które miał inwestować z zyskiem w interesy z Austriakami. Nie dopuszczał do nich byle kogo, tylko osoby odważne, gotowe wyłożyć od razu kilkadziesiąt tysięcy złotych. Kobieta postanowiła przepytać męża, czym zajmuje się naprawdę. Uspokoił ją, by nie zaprzątała sobie pięknej głowy podobnymi drobiazgami.

ZNIKNĄŁ JAK DUCH

Po ślubie Zbyszek często wyjeżdżał z domu. Tłumaczył to koniecznością wizyt w Warszawie, Gdańsku, Katowicach. O różnych porach dnia odbierał dziwne telefony. Marta była dyskretna, ale ze strzępów rozmów wnosiła, że dotyczą one operacji handlowych albo inwestycji giełdowych. Nie znała się na tym, więc nie zadawała pytań za ile dni może spodziewać się powrotu ukochanego. Któregoś wieczoru odkryła przypadkiem, że z szafy ulotniły się wszystkie garnitury męża. Zaniepokojona natychmiast zadzwoniła na jego telefon komórkowy. Nie odpowiadał tego, ani następnego dnia. Postanowiła skontaktować się z jego przyjaciółmi. Artur, którego znała jako kuzyna i wspólnika, uzasadniał nieobecność Zbyszka potrzebą wyjazdu do Wiednia.

WYWIEDZIONA W POLE

Zaskoczyła ją wizyta nieznajomych. Panowie okazali legitymacje ABW i zadawali jej mnóstwo drobiazgowych pytań. Za większość nie znała odpowiedzi. Wynikało z nich niezbicie, że Zbigniew wdał się w podejrzane machinacje finansowe, a lista osób, które miały z nim powiązania rosła w zastraszającym tempie. Po dwóch tygodniach Marta otrzymała informację telefoniczną, że jej zaradny mąż zastał zatrzymany i przebywa w austriackim areszcie. Dopiero teraz kobieta zrozumiała, czemu naprawdę służyć miały częste pytania o znajomych i dlaczego szukał kontaktów z ludźmi zamożnymi. Podczas procesu wyszło na jaw, że elegancki biznesmen był członkiem międzynarodowego gangu handlarzy narkotyków. Pieniądze zaciągane na intratne interesy służyły temu procederowi.

Marta wybrała się do Wiednia na widzenie z mężem. Ten czuły dotąd i troskliwy mężczyzna uśmiechał się cynicznie i nie próbował niczego wyjaśniać. Zaproponował jedynie wystąpienia o rozwód. Marta nie jest przekonana, czy takie rozwiązanie uspokoi jej wewnętrzny niepokój. Nie może sobie darować, że tak łatwo dała się zwieść chłodno kalkulującemu egoiście.