Polecane

STO LAT – Katarzyna Zielińska obchodzi dzisiaj urodziny!

STO LAT – Katarzyna Zielińska obchodzi dzisiaj urodziny!

Bezalkoholowe – bez alkoholu, bez wyrzeczeń!

Bezalkoholowe – bez alkoholu, bez wyrzeczeń!

Krisiten Stewart w „Vanity Fair”. Najlepsza sesja?

Krisiten Stewart w „Vanity Fair”. Najlepsza sesja?

Bluza jak uniform z obozu koncentracyjnego?

Bluza jak uniform z obozu koncentracyjnego?

To przez ten zabieg nie lubimy dentystów

To przez ten zabieg nie lubimy dentystów

Milano Moderno – kolekcja PRIMAMODA na jesień/zimę 2014

Milano Moderno – kolekcja PRIMAMODA na jesień/zimę 2014

Mamy też chodzą do kina!

Mamy też chodzą do kina!

Naturalnie, że neutralnie! Aranżacja przestrzeni w trendzie nude

Naturalnie, że neutralnie! Aranżacja przestrzeni w trendzie nude

Sportowe zajęcia pozalekcyjne dla dzieci

Sportowe zajęcia pozalekcyjne dla dzieci

Męskie gadżety, w które warto zainwestować

Męskie gadżety, w które warto zainwestować

Czy hit PRL-u wróci na salony?

Czy hit PRL-u wróci na salony?

Jak jeździć bezpiecznie i jak ustawiać światła samochodowe?

Jak jeździć bezpiecznie i jak ustawiać światła samochodowe?

Joga… na obcasach

Joga… na obcasach

Odżywianie w czasie ciąży

Odżywianie w czasie ciąży

Jak radzić sobie z objawami menopauzy?

Jak radzić sobie z objawami menopauzy?

Carpaccio Żubrówkowe

Carpaccio Żubrówkowe

Nalewka z owoców dzikiej róży

Niezwykle aromatyczna, pełna smaków nalewka, która radość sprawi każdemu miłośnikowi klasycznych, polskich smaków

przepis z kuchni: polskiej

czas: 60 minut/doba/6 miesięcy

liczba porcji: 10

składniki:
1 kg owoców dzikiej róży
1 litr spirytusu
600 ml miodu wieloowocowego
garść liści mięty
garść goździków
garść rumianku
woda

przyrządzanie:

Owoce dzikiej róży powinny być dojrzałe i jędrne. Owoce zbrązowiałe lub delikatnie zasuszone należy odrzucić. Owoce na dobę włożyć do zamrażarki, a potem umyć, osuszyć. Potem każdy z nich poprzekłuwać igłą w kilku miejscach. Tak przygotowane wrzucić do słoja, dodać goździki, miętę i rumianek (można wykorzystać zioła w torebkach – oczywiście po wyjęciu z nich), zalać spirytusem. Przez miesiąc w słonecznym miejscu róża oddawać będzie sok i aromat. Po tym czasie miód wymieszać z ciepłą wodą (absolutnie nie zagotowywać, by miód nie stracił swoich wartości!!!). Czekając na ostudzenie, odcedzić alkohol od owoców i ziół. Dwa płyny wymieszać ze sobą, zlać do butelek, odstawić na minimum 3 miesiące.

uwagi:
Naturalny osad, który wytrąca się w butelce, niech nas nie odstrasza. Przed nalaniem do kieliszków, wstrząsnąć butelką.

Podobne artykuły

11 Comments

  1. Edward
    10 października 2013 at 18:16

    Z tym nakłuwaniem owoców to jest coś nie tak jeszcze z innego powodu. Przecież z każdego owocu trzeba usunąć czubek- pozostałość po pąku kwiatowym- tzw przylistki kwiatowe . Po tym zabiegu każdy owoc jest \”otwarty\” na działanie cukru i alkoholu od wewnątrz. Poza tym nikt nie pisze jak wpływa na posmak nalewki posmak ziaren owocowych których ilość wynosi ok. połowę lub więcej masy całej zawartości owoców. Jak przy tym liczyć masę owoców w stosunku do cukru i alkoholu? Ponadto błędem największym tego i innych przepisów jest obieranie i czyszczenie owoców po przemrożeniu. To trzeba zrobić przed i już czystą masę owocową zamrozić by potem lepiej puszczała sok. Owoc prawidłowo przemrożony nie nadaje się do jakiejkolwiek obróbki mechanicznej- maże się i większość masy przechodzi do usuwanych pestek. Może ktoś z doświadczeniem skoryguje ten przepis.

  2. kaska
    8 października 2013 at 22:41

    Moja stoi już 12 dni (róża i cukier) oprócz koloru syropu tzn rozpuszczonego cukru nic więcej nie ma, nawet przez moment wydawalo mi się ze pojawił się aromat fermentu lub kiśnięcia ale teraz jest ok, jestem strasznie niecierpliwa i chciałabym już widzieć, czuć, smakować efekt końcowy… a to jeszcze (jak pójdzie wszystko dobrze) ok 4 miechy..

  3. wojtas
    20 września 2013 at 09:41

    Przepis jest do bani i zawiera błędy: garść goździków jest niedopuszczalna, pewnie chodziło o szczyptę, czyli 3-4 szt. Jeśli chodzi o mięte i rumianek to chodzi tu o torebki expresowe, z których wysypuje się zawartość. Autorowi namieszało się w przepisach ( z tzw. żenichą kresową). Ja, po 5-ciu latach doświadczeń z różą proponuje najprostszy, najmniej czasochłonny i sprawdzony przepis:
    - 2 kg dorodnych owoców dzikiej róży
    - 0,5 litra spirytusu
    - 1,0 litr czystej wódki 40%
    - 1 kg cukru
    Owoce przemrozić w zamrażarce przez 1-3 dni. Rozmrozić, włożyć do słoja i zasypać cukrem. Szczelnie zamknięty słój ustawić w ciepłym miejscu na dwa tygodnie i wstrząsać słojem przynajmniej raz dziennie. Następnie wlać alkohol, zakręcić słój i odstawić na 14 dni. Potem zlać nalew, owoce wycisnąć i przefiltrować. Rozlać do butelek. Nalewka powinna dojrzewać co najmniej trzy miesiące. Polecam!

  4. st@chemik
    18 września 2013 at 00:02

    CYKU CYKU PARTACYKU !!! tak można postąpić do nastawu winnego !ale nie do nalewki ! [ciekawi was ile alkoholu pozostaje w takich owocach po nastawie ?!
    Zalejcie toto wodą zdemi /do akumulatorów/ i oddestylujcie !! WIDZĘ WASZE MINY!!

  5. ktoś
    27 sierpnia 2013 at 08:31

    za dużo goździków i to wersja dla leniwych owoece trzeba wydrylować

  6. mich
    26 sierpnia 2013 at 22:50

    Garść goździków ?! Goździki są tak aromatyczne ,że kilka sztuk potrafi zdominować nalewkę. Wyjdzie z tego goździkówka. Na 1kg owocu dodaje się max 3-6 sztuk.

  7. mich
    26 sierpnia 2013 at 22:49

    Garść goździków ?! Goździki są tak aromatyczne ,że kilka sztuk potrafi zdominować nalewkę. Wyjdzie z tego goździkówka. Na 1kg owocu dodaje się max 3-6 sztuk.

  8. wojtas
    18 sierpnia 2013 at 21:00

    do zbycha/ błąd został popełniony w momencie nakłuwania owoców róży igłą. Jesli się z tym przesadzi z owoców róży uwolni się tzw. wata z nasionami, która spowoduje zamulenie całego nalewu. W ubiegłym roku tak zrobiłem i już nikt mnie nie przekona do nakłuwania róży. Zalana spirytusem, czy nawet zasypana samym cukrem po 2 tyg. i tak uwolni swój aromat i nie ma z nią kłopotów.

  9. zbych
    20 listopada 2012 at 16:26

    Chyba coś sknociłem i wyszla mi śmierdząca bryja którą wylalem do ubikacji. Więcej z różą nie będę kombinował. Zrobiłem nalewkę z malin i wyszła super.

  10. OLA
    14 sierpnia 2012 at 18:48

    smak i zapach mowi samo za siebie,,POLECAM

Leave A Comment

*

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress
Więcej w Przepisy na nalewki
Cytrynówka

Cytryny umyć, wyparzyć obrać ze skórki. Skórę cytryny zalać spirytusem, odstawić na dobę. W drugim naczyniu przygotować syrop: wodę zagotować...

Zamknij