Witryna korzysta z plików cookie. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Więcej. ok

Polecane

11 szczerych zdjęć, które pokazują, jak naprawdę wygląda MACIERZYŃSTWO

11 szczerych zdjęć, które pokazują, jak naprawdę wygląda MACIERZYŃSTWO

Joga w łóżku – idealna zaraz po przebudzeniu się

Joga w łóżku – idealna zaraz po przebudzeniu się

Oto najlepiej dobrane pary do ŁÓŻKA ze względu na ZNAKI ZODIAKU

Oto najlepiej dobrane pary do ŁÓŻKA ze względu na ZNAKI ZODIAKU

Te książki warto kupić w MAJU

Te książki warto kupić w MAJU

13 części KOBIECEGO CIAŁA, na punkcie których wariują FACECI

13 części KOBIECEGO CIAŁA, na punkcie których wariują FACECI

Jak szybko zaoszczędzić pieniądze?

Jak szybko zaoszczędzić pieniądze?

KAMASUTRA na lato i upalne dni – 12 pozycji

KAMASUTRA na lato i upalne dni – 12 pozycji

Jakie witaminy warto przyjmować w okresie karmienia piersią?

Jakie witaminy warto przyjmować w okresie karmienia piersią?

Pokonaj nadwagę siłą natury – jakie składniki suplementów odchudzających naprawdę działają?

Pokonaj nadwagę siłą natury – jakie składniki suplementów odchudzających naprawdę działają?

12 codziennych ZNAKÓW, że Twój partner jest w Tobie ZAKOCHANY po uszy

12 codziennych ZNAKÓW, że Twój partner jest w Tobie ZAKOCHANY po uszy

Tatuaż linie – 10 inspiracji

Tatuaż linie – 10 inspiracji

11 typów MANICURE, które wywołują wstręt u FACETÓW

11 typów MANICURE, które wywołują wstręt u FACETÓW

13 znaków, że facet NIE JEST zainteresowany Tobą

13 znaków, że facet NIE JEST zainteresowany Tobą

16 wakacyjnych POZYCJI na szybki numerek w domu i w plenerze

16 wakacyjnych POZYCJI na szybki numerek w domu i w plenerze

12 ruchów PODCZAS gry wstępnej, KTÓRE rozpalą go na maksa

12 ruchów PODCZAS gry wstępnej, KTÓRE rozpalą go na maksa

5 sygnałów, że wasz SEKS jest beznadziejny…

5 sygnałów, że wasz SEKS jest beznadziejny…

Porady psychologa: Płacz niemowlęcia

Dlaczego dzieci płaczą? I dlaczego dorośli nie wiedzą, jak zareagować na płacz? Niemowlęta, oprócz płaczu, mają niewiele sposobów, by wyrazić negatywne uczucia i rozładować stres. W miarę dorastania uczą się jak postępować gdy są głodne, przestraszone, gdy je coś boli lub rozpiera energia. Wyraz twarzy, język ciała i mowa służą wyrażaniu uczuć.

Na początku tego wieku stał się modny pogląd, że dzieci nie należy "psuć". Uznano, że płaczą po to, żeby wymusić spełnienie swych żądań. Uleganie dziecku miało prowadzić do tego, że wyrośnie ono na zepsute i apodyktyczne i że będzie rodziców "owijać wokół palca". Aby przekonać dzieci, że płaczem niczego nie osiągną i aby jak najwcześniej nauczyć je samodzielności, pozostawiano je same, aż się wykrzyczą do ochrypnięcia i zasną z wyczerpania.

W latach siedemdziesiątych nastąpił na szczęście odwrót od tych poglądów, lecz, zdążyły się one dość mocno zakorzenić. W końcu zdaliśmy sobie sprawę z tego, że "zepsuć" dziecko można jedynie zaniedbując je. Na tę zmianę poglądów miał m.in. kontakt z innymi kulturami, które nie przyjęły tzw. "nowoczesnego myślenia". Niestety, my jesteśmy skażeni tym "nowoczesnym myśleniem". Matki, które poprzednio powstrzymywały się od utulenia płaczącego dziecka i z poczuciem winy wychodziły do drugiego pokoju, teraz reagują na najlżejszy sygnał z jego strony. Ale coś z dawnych poglądów pozostało: pragnienie, żeby dziecko nie płakało w ogóle, stało się naszą obsesją.

A przecież każdy z nas czuje czasami potrzebę wypłakania się, a płacz w ukochanych ramionach daje jeszcze większą ulgę. Odczucia dzieci są tak głębokie, jak nasze, a ich strachy, smutki i frustracje nie mniejsze. Czasami płacz może być uwolnieniem od frustracji i często po dobrym wypłakaniu się dzieci są szczęśliwsze. Ich sen jest głębszy, poprawia się trawienie. Ale "dobry płacz" wymaga podtrzymującej atmosfery, w której dziecko nie jest ani ignorowane, ani strofowane. Rodzice potrafią przecież odróżnić płacz spowodowany głodem czy bólem fizycznym od potrzeby pieszczoty i potrafią odpowiednio zareagować.

My, którzy zostaliśmy wychowani w epoce "niepsucia dzieci", mamy niejasne i mieszane uczucia na temat płaczu. Płacz wyzwala w nas niepokój i napięcie, od razu chcemy go uciszyć. Odczuwamy strach. Przypominamy sobie jak w dzieciństwie, głodni i udręczeni, płakaliśmy w samotności. Może się nam wydawać, że nie jesteśmy dobrymi rodzicami, skoro nasze dziecko płacze. Nasza kultura wzmacnia te odczucia.

Kultura zachodnia w ostatnich stu latach systematycznie redukowała naszą wrażliwość na sygnały pochodzące od dziecka i wyrabiała nienaturalny dystans między rodzicami a dziećmi. Ten rozdzwięk między "naturą" a "wychowaniem" wytworzył błędne koło płaczących dzieci, nieprzespanych nocy i nieodpowiednich reakcji. Dzieci płaczą, gdy są w stresie i nie mają kontaktu z rodzicami.

Niemowlęta, tak jak my wszyscy, mają wiele powodów do płaczu. Niestety, rodzice w dużym stopniu zatracili zdolność intuicyjnego odczuwania. Skazywanie dzieci na "wypłakanie się" to najczęściej wymówka, aby nie tracić czasu na "wysłuchanie" tego, co dziecko ma do powiedzenia. Płaczące dziecko potrzebuje miłości, pocieszenia i utulenia w ramionach rodzica.