Witryna korzysta z plików cookie. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Więcej.
ok

Polecane

TOP 5 recenzji kosmetyków NaObcasach.pl

TOP 5 recenzji kosmetyków NaObcasach.pl

7 gwiazd, które uzyskały idealną sylwetkę

7 gwiazd, które uzyskały idealną sylwetkę

7 porażek modowych, które wszyscy popełniamy

7 porażek modowych, które wszyscy popełniamy

Kilka inspiracji na fryzurę + czapkę

Kilka inspiracji na fryzurę + czapkę

5 ciekawych filmów, do obejrzenia z PRZYJACIÓŁKAMI

5 ciekawych filmów, do obejrzenia z PRZYJACIÓŁKAMI

Inspiracje na aranżację Twojej sypialni 

Inspiracje na aranżację Twojej sypialni 

7 pomysłów, jak zmienić kolor włosów TEJ JESIENI!

7 pomysłów, jak zmienić kolor włosów TEJ JESIENI!

Oto 6 typów kobiet, od których każdy facet UCIEKA!

Oto 6 typów kobiet, od których każdy facet UCIEKA!

Muzyczna playlista na JESIEŃ

Muzyczna playlista na JESIEŃ

6 sytuacji, które zniechęcają faceta do seksu NATYCHMIAST

6 sytuacji, które zniechęcają faceta do seksu NATYCHMIAST

7 nawyków, które zbliżą was do siebie!!!

7 nawyków, które zbliżą was do siebie!!!

8 inspiracji na jesienną stylizację – POMYSŁY Z INSTAGRAMA

8 inspiracji na jesienną stylizację – POMYSŁY Z INSTAGRAMA

20 skutecznych sposobów na rozkochanie w sobie KAŻDEGO MĘŻCZYZNY!

20 skutecznych sposobów na rozkochanie w sobie KAŻDEGO MĘŻCZYZNY!

5 nowości książkowych dla DZIECI

5 nowości książkowych dla DZIECI

6 rzeczy, których nie wybaczy ŻADEN mężczyzna

6 rzeczy, których nie wybaczy ŻADEN mężczyzna

Na te rzeczy nie zwraca uwagi ŹADEN zakochany FACET!

Na te rzeczy nie zwraca uwagi ŹADEN zakochany FACET!

Test Mitsubishi Lancer 1.6

Czekając na odbiór Lancera, już na tydzień wcześniej rozpocząłem lekturę pism motoryzacyjnych, w których opisywano rezultaty testów tego modelu. Nuda we wnętrzu, uboga deska, zbędny trzeci zagłówek zasłaniający widoczność we wstecznym lusterku, to tylko niektóre głosy na NIE, jakie w tej chwili pamiętam.

Czy opisywany Lancer faktycznie pod tyloma względami miał być nieudanym modelem? A może to tylko kierowcy? Nie mniej jednak wsiadając za kierownicę i przekręcając kluczyk w stacyjce poczułem szybsze bicie serca, a po przejechaniu prawie 2000 kilometrów na różnych nawierzchniach wyrobiłem sobie inne, lepsze zdanie.

Nazwa przyjemna dla ucha

Nazwa modelu budzi emocje nie tylko u mnie, ale również u wielu pasjonatów czterech kółek. Pierwsi z nich mogli ją usłyszeć już w 1973 roku dzięki modelowi 1600GSR, który rozpoczął karierę Lancera na świecie. Od tego historycznego momentu auto przeszło wiele modyfikacji. Zmiana napędu z tylnego na przedni, rozwinięcie gamy silników, czy zmiany w wyglądzie, to tylko niektóre z setek a nawet tysięcy innowacji wykonanych na przełomie 32 lat. Obecny model ze znakiem fabrycznym ukazującym „trzy diamenty” posiada wiele rozwiązań wypracowanych przez firmę na potrzeby rajdowego brata EVO. Rozwiązania te z pewnością odczujemy siedząc w fotelu, trzymając w rękach kierownicę i naciskając pedał gazu.

Na zewnątrz

O wyglądzie zewnętrznym nie będę się rozpisywał. Jednym się podoba, innym nie. Wszystko zależy głównie od upodobań, więc poniższy opis pozostawię w dużej części do Państwa oceny. Nasz testowy egzemplarz – przypomnę, że w wersji doposażenia Ralliart – to typowy czterodrzwiowy sedan. Cała bryła nadwozia została zaprojektowana z gustem, także nie znajdziemy tu dziwnie „przylepionych” bagażników, czy niepotrzebnie odstających elementów karoserii. Auto wyposażone jest dodatkowo w kilka upiększających gadżetów takich jak, spojler na klapie bagażnika, tylne światła a’la Lexus, nakładki na progi czy zderzak z wbudowanymi halogenami, nie wspominając już o dodatkach, które znalazły miejsce po drugiej stronie drzwi. Nowa stylizacja przodu z mocnymi przetłoczeniami na masce i nowymi reflektorami, niskie i dosyć szerokie nadwozie oraz spokojna linia karoserii z lekką dozą agresywności sprawia, że pierwsza myśl jaka nam się nasuwa to hasło z folderu Mitsubishi – „Wygładzamy drogę przed Tobą”.

W środku

Zasiadając w pierwszym rzędzie, czyli na miejscu przeznaczonym dla kierowcy lub pasażera w Lancerze poczujemy się dość komfortowo. Oparcia są wygodne a siedziska odpowiedniej długości. Dodam, że samochód ten jest jednym z nielicznych, który pozwolił mi na przejechanie 600 km bez postoju na „wyprostowanie kręgosłupa”, za co otrzymuje od razu duży plus. Dodatkowo pełna regulacja kierownicy, regulacja wysokości fotela i wybrzuszenia oparcia na odcinku lędźwi pozwala kierowcy zająć bardzo wygodną pozycję do jazdy. Masywny kokpit pojazdu oraz jego ergonomia i prostota daje swobodny dostęp do wszystkich przełączników bez odrywania wzroku od jezdni. Za kierownicą zatem nie będziemy musieli się zastanawiać i szukać na ślepo pokręteł od prędkości nawiewu, podświetlania deski rozdzielczej, czy zapalniczki. Na pochwałę zasługują również zastosowane materiały, subtelnie wkomponowane białe zegary (podświetlane na czerwono) oraz srebrne wstawki uatrakcyjniające i nadające sportowy wygląd wnętrzu.
W drugim rzędzie też nie jest najgorzej. Zwiększony rozstaw kół oraz dach umieszczony nieco wyżej w stosunku do starszej wersji zapewnia wystarczającą ilość miejsca na nogi oraz większą przestrzeń nad głowami pasażerów. Bagażnik, mimo swoich 430 litrów, jest dosyć pojemny. Z łatwością zapakujemy bagaż 4 osobowej rodziny na dłuższy wypad.

Wrażenia z jazdy

Jazda tym samochodem to sama przyjemność. Auto testowałem na kilku różnych nawierzchniach od zwykłego asfaltu począwszy a na wąskich i piaszczystych dróżkach skończywszy. Na krajobraz do testów z Lancerem wybrałem okolice Przemyśla. Teren ten nie jest rajem dla samochodów ze względu na strome wzniesienia oraz kręte, wąskie drogi o zróżnicowanych nawierzchniach. Auto spisywało się znakomicie. Na każdym odcinku drogi, bez względu na nawierzchnię odnosiłem wrażenie, że samochód jest do niej przylepiony. Problem czy zastosować zawieszenie twarde, czy zapewniające komfort podróżującym, został przez Mitsubishi w 100% rozwiązany doskonałym kompromisem.

Sercem testowanego modelu był motor o pojemności 1600 ccm. Dzięki swoim prawie 100 KM, łatwości wchodzenia na obroty oraz największą mocą drzemiącą w zakresie 4000 do 5000 obr./min, auto przyspieszało bardzo dobrze. Jazda po mieście lub wyprzedzanie w trasie nie sprawia najmniejszych kłopotów. Skrzynia biegów również zasługuje na uznanie. Działa lekko i precyzyjnie, a dodatkowo umiejscowienie lewarka pod samą ręką sprawiają, że praca dzwignią jest szybka i płynna.

Podsumowanie.

Mitsubishi Lancer jest samochodem, do którego nie trzeba się przyzwyczajać żeby nim płynnie jeździć. Nie trzeba być również kierowcą rajdowym, żeby nim poszaleć i wyjść bez szwanku. Dziwi mnie jednak fakt, że pomimo swoich wielu zalet tak rzadko można go oglądać na polskich drogach.