Witryna korzysta z plików cookie. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Więcej.
ok

Polecane

20 myśli, które miewa KAŻDY FACET – musisz je znać

20 myśli, które miewa KAŻDY FACET – musisz je znać

6 celebrytek, które są dumne ze swoich niedoskonałości

6 celebrytek, które są dumne ze swoich niedoskonałości

INSTAGRAM: przegląd najciekawszych makijaży

INSTAGRAM: przegląd najciekawszych makijaży

TOP 5 dziewczyńskich seriali

TOP 5 dziewczyńskich seriali

MANICURE na jesień – 7 inspiracji

MANICURE na jesień – 7 inspiracji

10 pozycji do przetestowania na KANAPIE

10 pozycji do przetestowania na KANAPIE

9 PEWNYCH sposobów, aby zdobyć wymarzonego FACETA

9 PEWNYCH sposobów, aby zdobyć wymarzonego FACETA

TOP 3 książki dla rodziców

TOP 3 książki dla rodziców

Second hand – mocny trend JESIENI 2017

Second hand – mocny trend JESIENI 2017

Fryzury gwiazd w wieku 50+

Fryzury gwiazd w wieku 50+

3 godziny relaksującej muzyki – idealnej po ciężkim dniu

3 godziny relaksującej muzyki – idealnej po ciężkim dniu

Przepis na maseczkę z białej glinki – idealna dla cery suchej i wrażliwej

Przepis na maseczkę z białej glinki – idealna dla cery suchej i wrażliwej

6 księżniczek Disney’a w SEKSOWNEJ ODSŁONIE

6 księżniczek Disney’a w SEKSOWNEJ ODSŁONIE

11 PRAWDZIWYCH znaków, że facet naprawdę cię POLUBIŁ

11 PRAWDZIWYCH znaków, że facet naprawdę cię POLUBIŁ

10 kobiecych ubrań, które FACECI chcą częściej widzieć w łóżku

10 kobiecych ubrań, które FACECI chcą częściej widzieć w łóżku

H O T – 5 pozycji dla kobiet z długimi włosami

H O T – 5 pozycji dla kobiet z długimi włosami

Żurek na święta

Składniki na zakwas:
1/3 szklanki mąki żytniej razowej
2 szklanki wody – przegotowanej, przestudzonej
3-4 ząbki czosnku
kawałki (najlepiej pajdka) chleba razowego
2 liście laurowe


Zamiast biec do sklepu po zaczyn, nastawimy go sami.
Do glinianego lub kamiennego naczynia wsypujemy jedną trzecią mąki żytniej razowej (w małych sklepach wystarczy poprosić ekspedientkę o mąkę na żurek) i zalewamy je dwiema szklankami przestudzonej, przegotowanej wody. Dodajemy kilka ząbków czosnku, który ma dać jedną z najważniejszych nut smakowych w żurku. Możemy – jeśli lubimy – dodać dwa liście laurowe. Całość  mieszamy (stare przepisy zalecają zrobić to drewnianą łyżką) przykrywamy ścierką (zalecenie z wiekowych książek kucharskich mówi o lnianej, ale chodzi o taką, która będzie oddychać czyli przepuszczać powietrze) i odstawiamy w miarę ciepłe miejsce (np. nasłoneczniony parapet okienny) na 3-4 dni.


Składniki na zupę
300 g kości wołowych
100 g wędzonego boczku
500 g białej surowej kiełbasy
pęczek włoszczyzny
2 cebule
1 łyżka oleju
5 suszonych grzybów
8 ząbków czosnku
2 liście laurowe
po kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu
łyżeczka majeranku
sól, pieprz
500 ml żuru
150 ml śmietany
ew. sok z cytryny


Mięso (wcześniej umyte i oczyszczone) i włoszczyznę (wcześniej obraną) wrzucamy do w miarę dużego (5-litrowy będzie najwygodniejszy) garnka. Znów dodajemy czosnek, liście laurowe, pieprz, majeranek. Grzyby suszone przelewamy wrzątkiem i dorzucamy, by od samego początku oddawały zupie to, co mają najlepszego, czyli swój smak i aromat. Zagotowujemy, i trzymamy na małym ogniu przez 90 minut, tak by w garnku wszystko przyjemnie nam się bulgotało.


Na patelni obok szklimy pokrojoną w kostkę cebulę. Szklenie polega na sprawieniu, by kawałki cebuli stały się w wyniku smażenia na oleju… szkliste.


Dodajemy białą  kiełbasę – wrzucamy ją w całości, bez żadnego krojenia czy nacinania – oraz zeszkloną cebulę. Pozostałe ząbki czosnku przeciskamy przez praskę (lub bardzo drobniutko kroimy) i dorzucamy do garnka.


Po 20 minutach przecedzamy wywar i dolewamy do niego zaczyn. Doprawiamy pieprzem i solą (ilości nie da się podać – zależy od intensywności smaku wszystkich użytych składników, a nade wszystko mięsa z boczkiem na czele). Zupę zagotowujemy.


Kiełbasę białą (tę samą, którą wcześniej gotowaliśmy w wywarze) teraz obieramy ze skórki i kroimy w plasterki. Według jednej ze szkół możemy dodać ją na koniec do garnka, według innej możemy ją wkrajać bezpośrednio na talerz.


Śmietanę lekko solimy, dodajemy do niej dwie łyżki wywaru i szybko mieszamy, a następnie dodajemy do zupy. Robiąc to zapobiegamy jej zważeniu, czyli pływaniu wielkich, białych, nieprzyjemnych grudek w zupie…


Na koniec próbujemy zupy i jeśli trzeba doprawiamy do smaku. Delikatną, bardzo w żurku pożądaną kwaśną nutę otrzymać możemy dodając soku z cytryny.


Zgodnie z tradycją podajemy z jajem na twardo i pieczywem.