ladybird23
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5261
Rejestracja: 27 kwie 2007, 17:27

Re: Lato i Jesień 2011

22 sty 2013, 23:41

jula zalezy ile chcesz wydac? jedna moja kolezanka z pracy jezdzi tylko nad polskie morze i tylko na kwatery, nie do pensjonatow, bo to jednak taniej wychodzi, tak we wlasnym zakresie 30-40 od os/dobe, kiedys ogladalam oferte domkow np w Chlopach ale to juz kwoty rzedu 300 za domek/dobe (wieksza paczka, mysle ze to super sprawa) :ico_noniewiem:
my mamy zabukowane 8 dni w Jastrzebiej Gorze, bo A mial dobra oferte z zakladu pracy, tzn nie wiem czy godne polecenia, bo dopiero pierwszy raz od 16 lat pojade nad polskie morze :ico_wstydzioch: hotel/pensjonat Vis :ico_noniewiem:

Awatar użytkownika
Kocura Bura
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5842
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:44

Re: Lato i Jesień 2011

23 sty 2013, 00:07

jula może tu Cię coś natchnie :-)
gdzie-nad-morze-z-dzieckiem-t11677.html

Awatar użytkownika
Malinkax33
Ja wiem wszystko o forum
Ja wiem wszystko o forum
Posty: 695
Rejestracja: 11 mar 2011, 09:45

Re: Lato i Jesień 2011

23 sty 2013, 09:35

Cześć, Nina jest już we Francji, pozdrawia Was gorąco :*
Wszystko u nich okej, klimatyzują się , podróż przebiegła bezstresowo :) Nie ma jeszcze kompa, pisała do mnie na facebooku z telefonu :)

Zdrówka dla Lilianki i wytrwałości dla Ciebie szkieletorek musicie być obie dzielne :***

U mnie już po bajce, znów odzywa sie jak by chciał a nie mógł , nawet niechce mi sie gadać o mojej naiwności pffff.
Teraz to już mam w tyłku każdego faceta , nie ma litości z mojej storny , never again....
Lece na jazdy bo mam o 9 :)

U nas super wszytsko, sankujemy codziennie, mała w pełni sił wigorek ma, dokazuje, zdrowe jestesmy juz :)
Czekam na piątek, piąteczek, piątunio ide odreagować tego "ghym ghym" na balet z koleżanką :*

ladybird23
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5261
Rejestracja: 27 kwie 2007, 17:27

Re: Lato i Jesień 2011

23 sty 2013, 13:39

malinka ale minelo dopiero kilka dni, jezeli faktycznie jest na jakiejs szkolce to moze po prostu faktycznie nie ma mozliwosci kontaktu :ico_noniewiem:
a balety zawsze fajna sprawa :ico_haha_01:

Awatar użytkownika
Malinkax33
Ja wiem wszystko o forum
Ja wiem wszystko o forum
Posty: 695
Rejestracja: 11 mar 2011, 09:45

Re: Lato i Jesień 2011

23 sty 2013, 13:55

ladybird ale 1 sms dziennie ?:D Jak sie załatwia może mi cokolwiek durnego napisać lub zadzwonić na 3 minuty ;))
A wczoraj napisał mi o 19 esa co u nas ,odp mu szybko i napisał ,że sie uczy i napisze później i cisza do teraz no to ja Cie prosze no :D
A niech spada na drzewo bo co ja sobie faceta nie znajde mysli ?
Zdam mature, znajdę pracę i jazda stąd, a on będzie dopiero wtedy beczał, za szybko mu wybaczyłam ale szkoda mi sie go zrobiło po tym postrzale i chyba litość troche mną zawładnęła...ehm, ide obiad gotować, mielone dziś robię mniiiiiiiiiiiiiiiiiiiam :*

Awatar użytkownika
jula81
Maniak forumowy
Maniak forumowy
Posty: 306
Rejestracja: 21 lut 2011, 19:47

Re: Lato i Jesień 2011

23 sty 2013, 23:11


Awatar użytkownika
Kocura Bura
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5842
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:44

Re: Lato i Jesień 2011

24 sty 2013, 22:49

szkieletorek jak u Was?????

Awatar użytkownika
inia1985
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3491
Rejestracja: 14 sie 2009, 15:28

Re: Lato i Jesień 2011

25 sty 2013, 13:29

Hej Dziewczyny, poczytuje Was, tylko pisać się nie chce, bądź czasu nie ma. Ciągle coś.

Malinka, ja bym nie wierzyła w każde słowo tego chłopaka, historia delikatnie mówiąc niewiarygodna. Oczywiście życzę Ci szczęścia, tylko bądź ostrożna i rozsądna przede wszystkim.

Widzę, że zastanawiacie się już nad urlopami, ja jakieś tam plany mam, ale czas pokaże czy się zrealizują, wszystko zależy od kasy. Trochę lepiej z tym u nas, w pracy męża się ustabilizowało, więc może się uda:) Do Mielna byśmy jechali, po drodze rodzinę planujemy odwiedzić

szkieletorek
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3423
Rejestracja: 25 maja 2011, 11:57

Re: Lato i Jesień 2011

25 sty 2013, 15:02

Dzis załatwiłam sobie net w szpitalu .
Mała już lepiej . Wyniki nadal są złe ale już lepsze.
Diagnoza to tak jak napisałam miała zakażenie nerek i dróg moczowych a potem ta bakteria poszła do krwi. Następstwo to miało takie że mała miała sepsę. Stan początkowy na szczęście i dlatego efekty widac szybko .
Jak wszystko będzie dobrze to najwczesnej we wtorek nas wypuszczą.

Kocura jestem w DT

szkieletorek
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3423
Rejestracja: 25 maja 2011, 11:57

Re: Lato i Jesień 2011

25 sty 2013, 15:15

Mała się zabawiła więc może uda mi się coś więcej napisać.
Było tak że w poniedziałek pojechaliśmy wcześnie rano zrobić te badania z krwi i moczu .
Poszłam jeszcze do doktorki by ja zobaczyła i mówi że osłuchowo nadal ok,gardło ok więc jutro będą wyniki i mam rano już sama przyjść i zadecyduje co dalej robić.
Około 14 dzwoni do mnie tata mój że dzwonili do niego z ośrodka że ma przyjechać szybko po skierowanie do szpitala dla Lili i mamy się jak najszybciej zgłosić. Ja oczywiście ryk ale trzeba było sie szybko ogarnąć choć myśli mieliśmy już straszne.
Na izbie zbadali i na oddział. Zakładanie wenflonu kilka wkłuć by pobrać kilka fiolek krwi.Płakała okropnie ,nawet nie chce sobie tego przypominać. Mnie kazali wyjść i płakałam razem z nią za drzwiami. Potem mocz .Mierzenie ważenie ,no masa rzeczy .
Lekarze przez pierwsze8 godz to byli u nad co chwila i ja badali oglądali. Diagnoza następnego dnia rano ze podejrzewają sepsę ale muszą poczekać 2 dni na wyniki by mieć pewność. Od razu dostała tego samego dnia kroplówki 2 lub 3 nawet juz nie pamiętam,zastrzyki z antybiotykiem i ufff sama juz nie wiem co jeszcze .
Gorączkowała jeszcze przez 2 dni tutaj .Potem już nie.
Mamy zakaz wychodzenia na korytarz ,tyle co muszę iść do ubikacji z nia czy kuchni podgrzać jedzenie .
Pokój maleńki, klaustrofobia murowana .Ciasno jak cholera.No ale sami jesteśmy .Mam malutkie łózko dla siebie bo oczywiście jestem z nia cały czas.P chce mnie zmienić na noc bym sie w domu wyspała ale nie ma mowy bo ja bym w domu chyba nie zasnęła.Wiem że się nia dobrze zaopiekuje ale ja nie mogę jej zostawić.Za dnia on zostaje na chwile a ja jadę do domu sie wykapać i przebrać.

Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 32 gości