elibell
4000 - letni staruszek
Posty: 4833
Rejestracja: 12 sty 2011, 23:45

Re: Lato i Jesień 2011

19 gru 2013, 20:34


Awatar użytkownika
martasz
JEEEST! Przekroczyłem 1000 postów!
JEEEST! Przekroczyłem 1000 postów!
Posty: 1050
Rejestracja: 01 mar 2011, 16:58

Re: Lato i Jesień 2011

19 gru 2013, 22:30

Mój też miewa takie jazdy. Drze się i próbuje wymuszać. Na szczęście w domu, a nie w sklepie czy na ulicy. Jak olewamy te fochy to w 3 sekundy przestaje wyć i zapomina o co chodziło. Jak coś broi to zawsze tłumaczymy co zrobił źle i powiem Wam, że wiele rzeczy zrozumiał i już tak nie robi. A jak przegina po całości to wyprowadzam go do jego pokoju, mówię żeby się uspokoił i wychodzę. Chyba jednak każde dziecko przechodzi prędzej czy później taki bunt.

Nina czasami najlepiej jak los zadecyduje o ciąży ;) My Antosia to planowaliśmy i kilka miesięcy się staraliśmy , ale teraz ciężko się zdecydować :) Aktualny plan - 2015r :)

Szkieletorek To fajny domek będzie jak się obrobicie.

A co do sikania, to moje dziecko pięknie woła na nocnik..w nocy... w dzień różnie, a w nocy woła: "na nocnik chcę", biegnie po nocnik i siada.. a później chce żeby mu pampa założyć :) Szkoda, że sam sobie nie zakłada tylko nas budzi ;P Dobrze, że max.raz ;)

szkieletorek
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3423
Rejestracja: 25 maja 2011, 11:57

Re: Lato i Jesień 2011

19 gru 2013, 22:33

Może to zazdrość ale ona wie bo widzi na zdjęciach ,od dawna jej opowiadam że tez piła cyca i sama to każdemu opowiada że ona ,,piesii piła mlekoo ,,Nie wymusza ani nie mówi że chce do mnie gdy trzymam małą. Bez najmniejszego problemu słucha jak jej mowie że teraz nie mam czasu bo przewijam małą. Nie za bardzo mi to pasuje do zazdrości bo nie widzę żadnych innych symptomów by mała odpychała, by nam się na ręce kładła czy kolana itp rzeczy
Chyba bardziej bym to pod bunt podpisała no ale cóż co by to nie było to jakoś to przeżyjemy.
Ja chciałam mieć szybko drugiego dzidzia i nie żałuje choć mam dość często bo zrobiła się strasznym wyjokiem.O wszystko beczy i obraża się .
Ostatnio przez tydz siedzimy w domu bo chore jesteśmy więc to tez nie pomaga bo ileż można siedzieć w 4 kątach.
Jutro jadę popołudniu z nimi na kontrole do lekarza by być spokojna.Martysia ma lekki katar od paru dni a Lila kaszle na mokro.Co prawda nie jest gorzej z nimi tylko lepiej ale wole to skontrolować przed weekendem by w sobotę czy niedzielę nie okazało się że mam wątpliwości i muszę jechać prywatnie i wydawać niepotrzebnie kasę.

elibell
4000 - letni staruszek
Posty: 4833
Rejestracja: 12 sty 2011, 23:45

Re: Lato i Jesień 2011

19 gru 2013, 22:41

może rzeczywiscie bunt 2 latka, u mnie masakra, a przy 2 dzieci to juz nie jest wesoło niestety, Elizka też miała bunt ale jakos go lepiej znosiła, albo ja mnien=j nerwowa byłam bo mogłam tylko na niej sie skupić, a tu Dorian robi sceny, eLIZA COŚ chce i czasem też zaczyna sceny robić bo mysli, ze tym zwórci moją uwagę. Jejuś czy to kiedyś minie???Czy juz zawsze tak będzie????

Awatar użytkownika
inia1985
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3491
Rejestracja: 14 sie 2009, 15:28

Re: Lato i Jesień 2011

20 gru 2013, 11:11

Hej Dziewczyny,

Fajnie, że Wasze szkraby tak dużo mówią. Piotrek w końcu coś zaczyna, na razie trochę niewyraźnie, ale codziennie coś nowego się uczy, także niedługo będę miała dwie gaduły w domu. Wiki się buzia nie zamyka.

Co do buntu, to mój Piotrek z aniołka też zrobił się diabełkiem, ale w domu, jak wychodzimy włącza mu się wersja demo. Co chwilę coś chce, a jak psoci to się wcale nie słucha, śmieje się i psoci dalej. A gdy już mam dość dostaje klapsa i wyje. Tylko ten klaps tak na prawdę nie jest klapsem ;-) wystarczy, że lekko go w pupę dotknę, a efekt jest natychmiastowy. Słowa nic nie dają, mogę mówić, upominać, a on dalej swoje. Na szczęście Tuśka się trochę uspokoiła, jeszcze oczywiście miewa fochy, ale to i tak już inna dziewczynka, taka mądra i rozważna. A jak czasem słucham, jak tłumaczy coś bratu, to aż nie wierzę, że taka mała dziewczynka potrafi w taki inteligentny sposób rozumować. Często ona mi pomaga w przekonaniu Piotrka do czegoś, bo on z reguły wszystko na "nie" ostatnio, a siostry się słucha.

Nina, ciekawe, czy faktycznie w ciąży jesteś :-)

Ja się czuję dobrze (może poza drobnymi bólami), odliczam dni do nowego roku, jak tylko styczeń się zacznie, mogę rodzić ;-)

nina0226
Zrobiłem Magistra z forum!
Zrobiłem Magistra z forum!
Posty: 1422
Rejestracja: 25 lis 2010, 18:21

Re: Lato i Jesień 2011

20 gru 2013, 12:12

inia sama jestem ciekawa. Choć szczerze to wolałabym teraz nie być. Ale czuje ze jestem. Powtórka z rozrywki bo tak samo było z Alanem. Byl moment ze bardzo chciałam ale po rozmowie z mężem stwierdziliśmy ze jeszcze poczekamy i po miesiącu byłam w ciąży. Tym razem po paru miesiącach. Ciężko mi to opisać ale parę miesięcy temu bym się cieszyła. Teraz jestem w takim szoku i z deka zalamana bo mieliśmy inne plany. W Polsce wybiorę się do lekarza (jestem umówiona bo miałam włożyć wkładkę hormonalna na 5lat) wiec się okaże czy to ciążą czy nie. I wtedy będę myśleć i planować co dalej ;-)

szkieletorek
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3423
Rejestracja: 25 maja 2011, 11:57

Re: Lato i Jesień 2011

20 gru 2013, 23:52


karina22
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1900
Rejestracja: 10 mar 2007, 14:18

Re: Lato i Jesień 2011

22 gru 2013, 13:50

Jeju dziewczynki jak wy tu mówicie o tym buncie to ja w szoku jestem ,moje dziecię to istny aniołek,czasem jak focha walnie to tylko jej mówię ,że ten foszek w niczym nie pomorze i jest grzeczna,ze spaniem nie ma żadnego problemu,usypia sama ,ale zawsze biorę ją do siebie bo lubię sie wtulić .Nie wiem być może to efekt samodzielnego wychowania,rozpieszczam na tyle ilę mogę,a czas muszę podzielić na 3 sztuki hihi :)

Awatar użytkownika
inia1985
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3491
Rejestracja: 14 sie 2009, 15:28

Re: Lato i Jesień 2011

23 gru 2013, 15:36

nina, daj znać jak już będziesz wiedzieć na 100 %, na razie nie ma co się martwić

szkieletorek, boję się bardzo porodu, ale i doczekać się już nie mogę, bo jakoś tak ciężko mi w tej ciąży (zabawnie to brzmi). Coraz mniej sprawna jestem, co wezmę się za jakieś porządki, odchorowuję później różnego rodzaju bólami, więc nie robię wiele, już mnie psychicznie męczy to wszystko. Piotrek dalej z nami śpi i na zmiany się nie zapowiada. Jak się maleństwo urodzi, to męża wywalę z łóżka, bo przez te nieprzespane noce (źle sypiam ostatnio) zauważyłam, że Piotrek śpi kiepsko przez niego, R. wierci się, a Piotrek wtedy się wybudza i się do mnie tuli, szarpie za włosy. Jak spałam kilka nocy u mamy, było nieźle. Piotrek na swojej poduszce, ja na swojej, nic go nie ruszało. Za dużo nas w tym łóżku i tyle. Nie ma szans na jakieś ludzkie posłanie dla Piotrusia, więc mąż niech śpi sobie na materacu na podłodze.

karina, ciesz się, że córcia taka grzeczna :-)

Chciałam Wam życzyć spokojnych, zdrowych świąt i radości z przeżywania pamiątki narodzenia Pańskiego

karina22
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1900
Rejestracja: 10 mar 2007, 14:18

Re: Lato i Jesień 2011

24 gru 2013, 12:20

inia to nie masz zbyt wesoło z młodym,mój syn też taki "cycuś mamusi" był,ale pewnego dnia powiedziałam dość i tyle ,córka starsza też lubiła ze mną spać,ale jak kładłam ją u siebie to spała tam,czasem w nocy przyłaziła,teraz jak się budzi to do Olka do pokoju lezie i w nogi się kładzie :D. Oliwka jest zupełnie inna,ona padnie tam gdzie ją położę,ale ja lubie jak ze mną śpi,bynajmniej mam kogo przytulić :-D .
Myślę,że jak konsekwentnie będziesz go odkładała do siebie to się nauczy ;) nie bój się nie robisz mu tym krzywdy:)

Wczoraj Oliwka spędziła ze mną w szpitalu 4 godziny,miałam mały wypadek jak to na święta ,zawsze coś dziać się musi,grzeczna ,żadnych fochów,około północy padła na rękach mojego kolegi,przebudziła się jak wracaliśmy taksówką,ale potem dalej lulu,cieszę się ,że jest taka,ale też może myślę,że to trochę inne wychowanie jest,jednak od jej narodzin jestem sama i musiałam jakoś czas poświęcić całej trójce,żeby żadne nie czuło się odrzucone.

Przy okazji życzę wam ,zdrowych spokojnych i rodzinnych świąt :)

Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości