Awatar użytkownika
matikasia
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3022
Rejestracja: 08 mar 2007, 18:12

25 lut 2008, 22:25


newtella
Rozkręcająca się gaduła
Rozkręcająca się gaduła
Posty: 14
Rejestracja: 27 mar 2007, 16:42

03 maja 2008, 21:13

Witam mamusiki ponownie. Udało sie odstawić żarcie nocne,ale przyznam,że kosztowało to nas wszystkich bardzo dużo...Po 2 tygodniach walki(nie dawałam nic,nawet picia) synio zaczął gorączkować,nie miał apetytu,więc zaczęłam mu w nocy podawać pić,bo by mi się odwodnił.Jak już najgorsze minęło dalej nie dawałam mu nic.Trwało to jeszcze około miesiąca, awantury,częste budzenie się,płacz... Jakoś przeżyliśmy i teraz śpi mocno i się w ogóle nie budzi :)
Pozdrawaim

Awatar użytkownika
secret25
Forumowy szkolniak!
Forumowy szkolniak!
Posty: 1194
Rejestracja: 06 sie 2007, 17:31

13 maja 2008, 12:40

No to gratuluję samozaparcia:)
Mój Bartuś przestał jeść w nocy tak na około 8 miesięcy,kiedy to przestał się w ogóle budzić w nocy.Teraz ma 22 miesiące i od czasu do czasu budzi się na piciu,wtedy daję mu wodę albo herbatkę bez cukru.
Pozdrawiam serdecznie:)

maua
Nakręcona katarynka
Nakręcona katarynka
Posty: 162
Rejestracja: 07 mar 2007, 23:11

21 maja 2008, 11:46

Sabinka przestała jadać w nocy, gdy odstawiłam ją od piersi, czyli gdy miała 9mcy.
Teraz kolację jada ok. 19:30, a śniadanie dopiero po 7 ;-)

luiza30
Częstowpadacz na plotki
Częstowpadacz na plotki
Posty: 128
Rejestracja: 09 cze 2018, 21:08

Re: Nocne jedzenie

11 cze 2018, 16:21

U nas podobnie, 13 mcy mała odstawiona od piersi i w ogóle nie chciała MM. Przeszliśmy od razu w tryb kolacja koło 18.30, kąpanie, mycie zębów i do spania

Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości