Awatar użytkownika
majorowa
Nakręcona katarynka
Nakręcona katarynka
Posty: 191
Rejestracja: 17 mar 2007, 11:13

25 lip 2008, 21:59

Magdzinka, buziaczki dla Joasi na półtora roczku. :ico_tort:

A u mnie już emocje opadły. Czekam spokojnie na wynik i pójdę za parę tygodni na USG zobaczyć czy torbiel się wchłania.
Jutro Oscarek znowu idzie do koleżanki na urodzinki. Dzięki mojemu synowi znowu na imprezki zaczęłam chodzić :ico_haha_01:

SANDRUSIA)), trzymam kciuki, żebyś nie dostała okresu i powtarzaj co kilka dni test. Na pewno wyjdzie pozytywny. Brawo dla Kubulka, że tak dzielnie na kibelku siedzi. Nawet się nie obejrzycie jak pierwsza kupka wyląduje nie w majteczkach a w ubikacji :ico_brawa_01:

Buźka dla wszystkich

Ewcia myślę o Tobie :ico_pocieszyciel:

moni26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5989
Rejestracja: 09 mar 2007, 11:55

25 lip 2008, 22:48

Majorowa a jak u Was wygladaja sprawy nocnikowe :D bo u nas to róznie. Jak bylismy w górach to Marti duzo więcej kozystała z kibelka (jak ona to mówi), nocnika nie braliśmy ze sobą. Hehe jak bylismy na szczycie Lubań jedyna 1211 m npm to zawołała że chce kupę... ciekawe gdzie jej mialam znaleśc wc :ico_olaboga: więc cóż poszłyśmy w krzaczki i załatwione... Po powrocie wróciła do swoich przyzwyczajeń tzn kupke woła. Czasami troszke za późno, ale woła a z sikaniem to różnie.
Jednak nic na siłę... pomału, pomału i się nauczą.


Jutro może powkleja kilka foteczek z naszej wyprawy :)

Awatar użytkownika
majorowa
Nakręcona katarynka
Nakręcona katarynka
Posty: 191
Rejestracja: 17 mar 2007, 11:13

25 lip 2008, 23:00


moni26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5989
Rejestracja: 09 mar 2007, 11:55

26 lip 2008, 13:15

Moim zdaniem na wszystko przyjdzie czas :) Każde dziecko rozwija się na swój wlasny sposób... i na nocniczek też...

Może nie powinnam ale coraz cześciej mam banana na twarzy jak przypadkowi ludzie pytają o wiek Martyny :D i usłysza że ona ma dopiero półtora roku. Jak bylismy teraz w górach był chłopczyk 3,5 letni i dziewczynka 15 miesieczna, rodzice tych dzieci nie mogli się nadziwić że Marti tak dużo i poprawnie mówi... Faktycznie Martyna bardzo duzo mówi, nie raz sami jesteśmy zaskoczeni tym co usłyszymy.

Dziewczyny a jak jest z dzieleniem się np. zabawkami z innymi dziećmi. Ja uczę Marti że dzielenie się jest fajne a zamienianie jeszcze bardziej :) Wiecie w końcu to ma być jedynaczka , więc... hehe ale nie pozwole zeby była rozpuszczona i do tego snobka

Awatar użytkownika
eve.ok
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5871
Rejestracja: 12 mar 2007, 19:20

27 lip 2008, 14:25

cześć dziewczyny...no i jestem...

zabieg miałam w środę. fizycznie czuję się rewelacyjnie. cały czas był ze mną mój ukochany pan doktor - robił mi przedzabieg i sam zabieg - w narkozie, więc z bólu fizycznego nie czułam nic...podejście personelu - też nie narzekam, ogólnie było całkiem znośnie, a tego najbardziej się obawiałam..
psychicznie też się jakoś trzymam... :-) czasami tylko...mijając jakiś wózek z noworodkiem...ehh...
póki co - żadnych maleństw...chcę wrócić jak najszybciej do pracy i zatopić się w niej, żeby zapomnieć. no i Jaguś... - najlepsze lekarstwo :ico_brawa_01:

majorowa trzymaj się kochana :-) wierzę, ze dobrze będzie, bo dziś z perspektywy czasu wiem, ze ta wiara jest najważniejsza - z Jagą mi jej nie brakowało (brałam wtedy duphaston w sumie przez jakieś 6 m-cy + kaprogest, fenotreol - one nie szkodzą maluszkom ), a teraz...moniś wiesz najlepiej, co we mnie siedziało..intuicja, przeczucie? jakoś łatwiej mi było dzięki temu przez to przejść...tak jakby tak właśnie musiało być...dziwne

dziękuje Wam dziewczynki za te wszystkie ciepłe słowa... :ico_buziaczki_big:

[ Dodano: 2008-07-27, 14:35 ]
Najważniejsze...czekam wprawdzie na wyniki histopatologiczne, ale maleństwa były najprawdopodobniej zupełnie zdrowe...i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie krwiak...
Marcin rozmawiał z lekarzem - po prostu mam taką predyspozycję organizmu do tych krwiaków. Ponoć tworzą się samoistnie u każdej kobiety w ciąży, ale nie wiedzieć dlaczego u niektórych po zagnieżdżeniu jaja nie znikają, wręcz przeciwnie...

SANDRUSIA))
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3059
Rejestracja: 07 mar 2007, 18:51

27 lip 2008, 22:30

eve.ok, CIESZE SIE ZE CZUJESZ SIE LEPIEJ jestes silna kobietka tak trzymaj buziaki
majorowa, niestety dzidzi nie bedzie :ico_placzek: dostalam okres wiec napewno nic z tego moze za miesiac :ico_noniewiem:
my urzadzilismy pokoik dla Kubunia i musze wam sie pochwalic ze moj kochany synus spi na luzku sam w pokoiku cala noc zasypia ladnie jedynie wczoraj byl tak podekscytowany ze ciezko mu bylo zasnac ale dzis w dzien i wieczorkiem super :-D myslalam ze bedzie gorzej ze kojec bedzie trzeba rozkladac a tu prosze :ico_szoking:
wkleje wam fotki jak tylko do konca z remontem sie uporam :ico_olaboga: bo od 2 dni pierwszy raz usiadlam na tylku i padam a mam jeszcze sporo do zrobienia :ico_olaboga: tak wiec zmykam do jutra

moni26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5989
Rejestracja: 09 mar 2007, 11:55

28 lip 2008, 12:58

Ewuś.... mam nadzieje że nie wziełaś tego do siebie co Ci napisałam... Wiesz nie umiem tego zrozumieć, szukałam moze wytłumaczenia.... i dlatego te wszystkie myśli.
O krwiaku pierszy raz od ciebie usłyszałam.....
Cieszę się że miałaś dobra opiekę.

Brawa dla Kubusia :D

Pozdrawiam

SANDRUSIA))
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3059
Rejestracja: 07 mar 2007, 18:51

28 lip 2008, 23:58

ale tu pusto gdzie wy ?
ja zaczne od obiecanych zdjec :-D



narazie tyle zmykam spac jutro wiecej napisze

Awatar użytkownika
majorowa
Nakręcona katarynka
Nakręcona katarynka
Posty: 191
Rejestracja: 17 mar 2007, 11:13

29 lip 2008, 09:24

Witam w deszczowy dzień. Miałam dzisiaj jechać z dziubkiem nad morze no ale niestety z naszych planów nici. Najwyżej w kaloszkach po kałużach pochodzimy :/

eve.ok, cieszę się, że jesteś z nami

SANDRUSIA)), pokoik Kubusia prześliczny (jak z bajki). Nic dziwnego, że tak dobrze mu się śpi skoro otaczają go takie kolorowe mebelki i jego zabaweczki :-)

Awatar użytkownika
eve.ok
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5871
Rejestracja: 12 mar 2007, 19:20

29 lip 2008, 12:48

sandrusia pokoik przepiękny :ico_brawa_01: gratuluję zmysłu artystycznego :ico_oczko:

a u mnie dużo lepiej :-) praca mnie wciągnęła i tylko to, ze wszyscy wokół są aż za bardzo mili czasami przypomina :ico_oczko: ...no i wieczorami...jejuś...do tego kompletnie z Marcinem sie oddaliliśmy. Jakby nie rozumial, że kobiety muszą wszystko przegadać a z kim mam rozmawiac o tym co sie stało jak nie ze ślubnym...? ehh...
ale słoneczko za oknem, Jagusia w domku czeka, w pracy potrzebnam - nie jest źle :ico_haha_02:

życzę Wam miłego dnia kochane :ico_brawa_01:

Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości