Zdrowie kobiety

Leczniczy spacer

Pinterest LinkedIn Tumblr

Nadchodzi koniec tygodnia. Radość z możliwości odpoczynku, luzu, relaksu pozytywnie nastraja wielu ludzi. Setki samochodów wiozą swych pasażerów na spotkanie z naturą. Ale czy ludzie umieją i chcą ją spotkać?

Wymagania człowieka w stosunku do przyrody są olbrzymie. Ma ona go wyżywić, dać zdrowie, odpoczynek, zregenerować umęczone ciała i dusze. O tym, że niszczymy otaczający nas świat i degradujemy środowisko, ogólnie wiadomo. Czyż jednak wiemy, jak korzystać z dobroci tego, co jeszcze zostało? Atawizmy to cecha, którą świat technokratów powinien odnajdywać i pielęgnować. Między innymi trzeba nauczyć się, jak łączyć nasze życie z lasem, wodą, powietrzem tak, by ta łączność dała zdrowie i korzyści, a każdy wyjazd czy spacer był sensem leczniczym.

   

Ulga dietetyczna

   
Warunkiem podstawowym możliwości kontaktu z naturą jest pozbawienie się uczucia sytości, przejedzenia i ciężkości w przewodzie pokarmowym. Grube kawałki mięsa czy kiełbasy na dymiącym grillu plus kilka butelek czegoś mocniejszego, nigdy nie zezwolą na odpoczynek. Można przecież po całotygodniowym ciężko strawnym odżywianiu wybrać się na weekend z owocami, warzywami (które także poddają się pieczeniu), a piwo zastąpić sokami i wodą mineralną. Łatwiej wtedy pływać, opalać się, wiosłować, żeglować czy zbierać grzyby, a i zwykły bezruch jest przyjemniejszy. Najważniejszym jednak jest świadomość tego, że jesteśmy częścią otaczającego nas świata. Złączeni z nim chociażby poprzez oddychanie, kontakt bosą stopą z ziemią, z wodą podczas kąpieli. Codziennie wykonujemy tysiące czynności bezwiednie i mechanicznie, co upodabnia nas do robotów. Nasz odpoczynek wygląda podobnie.

   

Myślenie w czasie odpoczynku

   
Mówi się często, że tylko dzieci umieją zachowywać się naturalnie, a życie ich jest pełne i pozbawione hipokryzji. Dorosły człowiek wchodząc do lasu musi zapomnieć o negatywnych uczuciach. Powinien chcieć objąć drzewo rękoma i wiedzieć, że posiada ono energię, która pozytywnie wpłynie na jego ciało. Wystarczy tylko podziwiać jego piękno i czuć, że jest żywe. Chodzenie na bosaka to nie tylko zabieg hartujący. Jeżeli chcemy czuć fakturę podłoża, jego temperaturę, zaczniemy odczuwać przyjemność wyzwolenia z butów i skarpetek – to już jest łączność z odwiecznym żywiołem ziemi.

Pływając i kąpiąc się pamiętajmy o tym, że woda jest najsilniejszym żywiołem – daje życie. Należy czuć jej potęgę. Kiedy delikatnie ją traktujemy, umyje nas, da zdrowie. Uderzona, np. płaską dłonią odda nam cios owocujący bólem. Jak mało osób zdaje sobie z tego sprawę. Tym, którzy ją lekceważą, często zabiera życie.

   

Oddychać głęboko

   
Największą jednak umiejętnością jest umieć właściwie oddychać. Cóż z tego, że bywamy w górach, nad morzem, w lesie? Większość ludzi nie umie oddychać. Oddychamy płytko i nie równomiernie, ponieważ o tym nie myślimy. Wystarczy tylko skoncentrować myśl nad tym wydawałoby się prozaicznym faktem. Oddychać głęboko, myśląc o tym, to nie tylko najważniejszy obowiązek człowieka na spacerze, ale także w życiu codziennym.

Jak widać, dobrze wypocząć nie jest łatwo, a zależy to przede wszystkim od naszej świadomości i chęci nabycia przyzwyczajeń, często pomijanych i wyśmiewanych (obejmowanie drzewa, głaskanie i „rozmowa” ze zwierzętami). Propaguje się natomiast dzikie wrzaski, obżarstwo, pijaństwo. Wypoczywając pamiętajmy zatem o starym chińskim przysłowiu: „Powiedzianego słowa nie wyrąbiesz nawet siekierą, a skrzywdzone zwierzę to plama na godności człowieka”.

Comments are closed.