Zdrowie kobiety

Przygląd skóry po lecie

Pinterest LinkedIn Tumblr

Już dawno pożegnaliśmy letnie słońce. Z nutką nostalgii wspominamy też uroki beztroskiego wygrzewania się na plaży. O niedawno zakończonym okresie letnim przypominają zwiewne sukienki, zdjęcia, kartki pocztowe i… nasza skóra. Tym razem nie chodzi jednak o piękną opaleniznę, ale innego rodzaju „pamiątki” w postaci plamek, przebarwień i znamion.

Skąd się biorą i jak niwelować przebarwienia posłoneczne?
Ekspozycja skóry na słońce powoduje przenikanie promieni UVA i UVB w głębokie jej warstwy, wywołując różnego rodzaju schorzenia i przebarwienia. W efekcie mogą pojawić się rozległe ciemnobrązowe plamy na twarzy i dłoniach. Ciężko jest poradzić sobie z nimi samemu, używając jedynie kremów rozjaśniających czy peelingów. Najlepiej udać się od razu do dermatologa, który na podstawie wielkości, przyczyny powstania i intensywności problemu, dobierze najbardziej odpowiednią terapię. Może to być złuszczanie naskórka (peelingi chemiczne), laseroterapia, krioterapia lub mikodermabarazja. W usuwaniu przebarwień niezwykle pomocne są również kosmetyki rozjaśniające zmienioną skórę i hamujące rozprzestrzenianie się zaciemnień. Popularne preparaty zalecane w gabinetach lekarskich zawierają m.in. pochodną kwasu witaminy A lub gilokolu. Zwróćmy także uwagę, że nie tylko słońce bywa przyczyną powstawania zmian pigmentacyjnych. Pojawiają się on również w skutek przebytego trądziku, problemów z wątrobą, stosowania doustnych środków hormonalnych, zaburzeń gospodarki hormonalnej czy stosowania kosmetyków z substancjami fotouczulującymi. Pamiętajmy również o umiejętnym korzystaniu z solariów oraz stosowaniu kosmetyków z filtrami UV (nawet zimą!) i regularnej obserwacji zmian skórnych występujących na ciele. Im szybciej zaczniemy przeciwdziałać tym mamy większe szanse na całkowitą eliminację problemu.

Niepokojące zmiany skórne…

Rezultatem nadmiernej ekspozycji skóry na słońce mogą być również tzw. znamiona nabyte. Nie są one jednak tak niebezpieczne jak te, które posiadamy od urodzenia. – Stany chorobowe towarzyszą częściej znamionom wrodzonym, czyli tym, które mamy od zawsze. Zazwyczaj są większe od nabytych i najczęściej to właśnie one predestynują do zmian nowotworowych, np. czerniaka. – tłumaczy dr n. med. Ewa Kaniowska z Centrum Derma Puls. Bez względu na rodzaj znamion powinniśmy je bacznie obserwować – szczególnie po lecie. Długotrwałe przebywanie na słońcu może nie tylko spowodować pojawianie się nowych znamion, ale także doprowadzić do pogorszenia się stanu tych istniejących. Dlatego szczególną pielęgnacją powinniśmy objąć obszary, które są najbardziej wystawiane na działanie promieni, czyli na czoło, nos, ramiona oraz dekolt. Mechanizm ten dotyczy przede wszystkim osób z jasną karnacją, ze skłonnością do poparzeń słonecznych. Istniejących już znamion należy w miarę możliwości nie wystawiać na słońce lub przynajmniej ograniczać ilość kąpieli słonecznych. Co więcej, po okresie letnim powinniśmy bacznie obserwować kondycję naszej skóry, wygląd i stan znamion. – Szczególną uwagę należy zwracać na powiększanie się znamion oraz zmianę ich barwy, w wyniku której powstaje dwukolorowość. Niepokoić może również zmiana kształtu oraz wszelkiego rodzaju asymetrie. Poważnym sygnałem alarmowym jest przybywanie nowych znamion oraz uczucie swędzenia skóry w okolicach zmian. W takich sytuacjach należy bezzwłocznie zasięgnąć rady specjalisty. – alarmuje dr n. med. Ewa Kaniowska z Centrum Dermatologii Estetycznej i Laserowej Derma Puls we Wrocławiu.
Wszyscy uwielbiamy słońce ponieważ pozytywnie nas nastraja i sprawia, że czujemy się szczęśliwsi. Automatycznie przywodzi wspomnienie o wakacjach czy urlopie. Pamiętajmy jednak, że promienie słoneczne przenikają przez naszą skórę, co objawia się nie tylko w postaci pięknej opalenizny, ale również możliwych poparzeń czy powikłań. Nie wzbraniajmy się przed słońcem, ale bądźmy świadomi możliwych konsekwencji. Odpowiednia pielęgnacja, stosowanie kremów z filtrem i blokerów oraz najzwyczajniej w świecie uwaga i baczne obserwowanie skóry, to podstawowa profilaktyka, która może nas uchronić przed prawdziwymi problemami.

Comments are closed.