Jak żyć? Nie wiem czy to w ogóle można nazwać "życiem"... :-) Ale jeżeli już nie mamy innego wyboru a chcemy mieć święty spokój trzeba niestety to co mówią jednym uchem wpuszczać, robić, nie analizować a drugim wypuszczać.. :-/
Wydaje mi się, że aż TAKA wysypka o której powiedziałaś to jednak nie sprawa dla "domowych" sposób a jednak dla dermatologa przed którym tak się bronisz... :-)