Jeżeli ślub w lecie to fajnie polecieć gdzieś do ciepłych krajów. Może nie Egipt, ale Majorka, Ibiza. Natomiast my braliśmy ślub w zimie. Zafundowaliśmy sobie tygodniowy pobyt w ośrodku ze SPA, krytym basenem, masażami itd. Było super. Na zewnątrz -15 stopni a my siedzieliśmy w saunie, albo jacuzzi ...