Ja jak zwykle po kilka naraz ;) to mam teraz "Morfinę" Twardocha, "Buszującego w zbożu", bo nigdy nie czytałam i "Ponad wszystko", taka typowa literatura na obcasach ;) a co sądzicie o książce siostry Justyny Steczkowskiej? Już kilka razy mi mignęła w internecie.
Ja też widziałam, z taką czerwoną ...