Hej!W Kielcach mieszkałam w śródmieściu na ul.Wesołej :)
A my dziś grillowaliśmy i Sara przez cały czas smacznie spała i mogłam spokojnie się najeść :)
Teraz maluszki już dawno słodko razem śpią.I nie byłam im potrzebna do usypiania,bo Laura położyła się koło Sary i usneły. :ico_haha_01:
