hmmmm..nie wiem czy mame mojego narzeczonego moge nazwac tesciowa...ale dziwny z niej czlowiek...ja poprostu unikam spotkan i zaczelam ograniczac spotkania i pogawedki...moja polowka jest za granica...wiec po czesci mialam ja na glowie bo bylam niby pod reka...wtracala sie we wszystko...jestem teraz ...