Ja rowniez chcialalabym przytulic malenstwo, co wieczor daje mi popalic wiercac sie i kopiąc. O spokojnym snie moge tylko pomarzyc. Nawet ostatnio w samochodzie jadac jako pasaser malemu chyba sie nie podobalo, caly czas kopal ( no chyba ze byl to objaw radosci) :-)