Ja już po komunii. Kupiłam chrześnicy przez Allegro cyfrowy aparat z torbą na aparat, ładowarką z 2 bateriami no i kartą pamięci. Wydałam 250 zł. Chrześnica jest zachwycona, wszystkim robi zdjęcia... Ponoć to najlepszy prezent jaki dostała - tak powiedzieli mi jej rodzice :-) Więc nie ma co wkładać ...
a do siusiaka może trochę kupki się dostało i sie tam wdało lekkie zakażenie
Ale już jest wszystko Ok. Szymuś w poniedziałek jadł tak, że nie nadążałam z podawaniem jedzenia. Brzuch mu urósł jakby był w ciąży :-)
Ale już wraca wszystko do normy :ico_brawa_01:
Ojej... a u nas wiele się wydarzyło... tak jak pisałam, mieliśmy wielki katarek. Nie szłam do lekarza, bo miałam leki z poprzedniego katarku. Nic nie działo się, zero gorączki. Nagle z soboty na niedzielę w nocy Asia zaczęła rzygać i to bardzo dużo, do tego jeszcze brzydka kupka... no cóż, jelitówka ...
już chyba wiem co dam - do koperty 200 zł i normalną małą pamiątkę-kartkę
Dowiedziałam się, że ma jechać na Zieloną Szkołę, więc będzie miała kieszonkowe ode mnie :-)
Nie stać mnie na więcej
Ja, jak byłam w podstawówce non stop miałam anginy, nawet po 2 w miesiącu... i w końcu nasza Pediatra zrobiła mi kurację homeopatami... pamiętam, że nawet się pytała jak śpię, czy przykryta, czy np. nogę wykładam z pod kołdry i na tej podstawie dała mi chyba z 7 tubek z tym "leków" i miałam z każdej ...