
.raczej bym sie martwila o położne, czy im czasem nie przyfasolisz jak bedzie bolalo
nic mi nie mów Kasia, ale znam siebie i tez sie bardziej obawiam o polożne, lub mojego Jacka, czy nie bedzie wyglądał po porodzie jak Gołota, bo moge Go czasem " pogłaskac" za to co mi " zrobił"


lucy ale fajnie ze mieszkanko wypalija przywalilam s. w szpitalu z piesci w ryj bo jak mialam skurcze to mnie glasskal po rece a ja nie chcialam zeby mnie cokolwiek dotykalo bo czulam to strasznie... a on glaSKA WIEC JA MU ODWINELAM bo nie moglam jhihih
spodziewam sie, ze u Marty bedzie to samo, tylko zahaczy jeszcze pięścią o personel medyczny 
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość