Mnie znowu troszkę nie było, ale to dlatego że w sobotę byli goście, wczoraj też i właśnie dzwoniła koleżanka że przyjedzie jutro. A do tego trochę spraw trzeba jeszcze załatwić. Ale damy radę

Było coś o macierzyńskim. Ja niestety nie mam takiego przywileju, o pracowałam na zlecenie. I teraz już sobie4 pracuję tylko że w domu, ale szef chce mnie widzieć od września w pracy, a ja nie mam wyjścia. I to nawet nie z powodu pieniędzy, bo cienko cienko, ale jakoś dalibyśmy radę z jedną wypłatą. Ale cóż mam takie serducho miękkie że nie umiem odmówić, tym bardziej ze tak się umówiłam jak jeszcze byłam w ciąży.


Dziewczynki witamy serdecznie z powrotem.
Oki uciekam bo malutki się nerwuje.