lulu, ja mialam ten problem z Julcia ale mysle ze dawalam jej za duzo do sprobowania na raz, bo to trzeba powolutku, jak polubi jakis owocek to jedna lyzeczke zje, ja robilam tak ( bo amal tez nic nie chciala jesc a potem juz nawet na mleko narzekala ) ze dawalam jej slodkiego jabluszka z marchewka robionego w domciu troszke przycukrzone i jak zjadla lyzeczke to tanczylam hihihi

i nastepnego dnia to samo,wkoncu zaczelo jej sie jedzenie kojarzyc z czyms przyjemnym, i zaczela jesc wiecej najpierw pare lyzeczek a po paru tygodniach zjada juz wszystko, aha i u nas problemem rowzniez byla lyzeczka probowalam dac jej jedzonko smoczkiem i jadla normalnie, wiec potem juz mieszalam raz smoczek raz oszukanstwem lyzeczka i na koncu sama lyzeczka i tak juz ladnie je, ale wazne zeby byla taka bardzo gumowa, dobre sa Tomme Tippe czy cos takiego, i mozesz ja tez namowic ze usiadz przed nia i np zmiel bananka wczesniej na miazge i zacznij przed nia jesc, a bedzie na pewno chciala sprobowac, hihihi to wszystko na Julcie podzialalao i zaczela znow przybierac bo stracila duzo wagi jak byla niejadkowa hihihi okolo wlasnie 5-6 miesiaca.