dziń dybry!!
u mnie leje

także nic nowego
Milutka, może koleżanka tak się skupiła na oglądaniu amerykańskich filmów, w których kobiety drą się na całe gardło zamiast rodzić, że tak wyszło, że ją cały szpital słyszał....
ale powiem Ci z doświadczenia, że nie każda kobieta krzyczy, chociaż boli jak jasna cholera to można się skupić na tym, co położna radzi i na tym, co się dzieje z własnym ciałem i wtedy rodzi sie bardziej świadomie... a dziecko niewystraszone wrzaskami może szybciej wychodzi?
ja też do okulisty się wybieram, ale po porodzie, bo teraz nie ma sensu... największy wysiłek dla oka powstaje podczas porodu, więc może się jeszcze coś zmienić....
mój Maluszek grzecznie spał, ale powoli zaczyna buszować...

może mi w niedzielę też da się wyspać

oby
a teraz brykam syna budzić, bo już czas
