ja musze pojechac na chwilke do pracy..musze dziewczyne podszkolic..a nie mam dzis zupełnie nastroju..
poźniej jakis objadek i sprzatanko..


noo, skrzywieniemnie to tylko jakieś afery szpiegowskie się śnią, czatuje po lasach, obserwuje złoczyńców i ścigam. Skrzywienie zawodowe, czy co ?
noo, w Polsce to chyba w państwowym szpitalu inaczej nie można... u mnie rodzi się w pozycji wybranej przez siebie, dlatego ja właśnie rozważam kucki i klęczki...ananke, kurcze na kucki??? ja sie wyobrazam na leżacą:D:D
Marcia, nasz ostatnio też szaleje, jak szczeniak, a już prawie 10 lat maon to sie tak wtula ja maly dzidzius..i jak tu go nie kochac mimo ze taki zbój..

no, to chociaż praktyczniea my dzis z Chłopem porodówkę mieliśmy w nocy
ja raczej wolę rodzic sama.własnie a jaki porod wybieracie rodzinny??
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość