Hej dziewczyny, ja też już jestem z powrotem, po zwiedzeniu 4 cmentarzy i spotkaniu prawie całej rodziny mojej i Bogdana.
milutka wózio fajny
dontka Twój brzusio super - widzę, że mamy podobne gabarytowo.
ananke kobieto nie szalej

, ale niestety teraz już tak będziemy miały, że zaczynają się różnego rodzaju skurcze - to już ten etap ciąży, że macica ostro ćwiczy do porodu i trzeba się do tego przyzwyczaić. Dopóki nie są bolesne i regularne, to znaczy, że nic złego się nie dzieje i ja tej wersji się będę trzymać.