hej dziewczynki
u nas dzien deszczowy jak zwykle, zreszta tak ma byc jeszcze u nas dosc dlugo
na dworzu bylismy chwile tyle co w sklepie na chwile, bo caly czas padalo albo siapilo
Iwonko ale z Majeczka jest ktos, czy to babcia czy ciocia wiec tez sie przeciez uczy

a ja czasami juz wkurzoa i wymeczona "zyciem" nie mam do Oskara cierpliwosci i tyle z tej naszej nauki
czasami mysle ze moze lepiej by bylo gdybym pracowala bo pozniej chcialabym spedzac jak najwiecej czasu wolnego z malym...a tak czasem mi sie cos naleb rzuca
Oskarek ma taki kubek i korzysta z niego juz dlugo..i nic nie kapie, chyba ze cos zostanie w dziubku, bo uszczelka jest fajna i mocna
