
Beata78 brzusio super

dziewczyny mam doła, wogole mi się z mężem nie układa ostatnio, cały czas nerwowa chodzę i już zaczynam sobie z tym nie radzić. Najchętniej to spakowałabym swoje rzeczy i pojechala do rodziców bo tutaj w Rybniku nie mam nikogo. Z drugiej strony nie mogę tego zrobić bo moi rodzice byli przeciwni od początku naszemu związkowi i jak do nich sie wprowadze to znowu będzie gadanie "a nie mówiliśmy"

Wiem, że każdy ma swoje problemy ale musiałam chociaż na forum się troche pożalić, przepraszam...