dziewczyny

to żeście naklikały pomimo zę niedziela
elibell a no co kraj to obyczaj, u was szczepienia takie nasze z nfz to do smieci wyrzucają i w zyciu nie wszczepili by tego dziecku
a co do witamin- hmmm... mam wrazenie ze mylicie troszeczke pojecia dziewczyny, witaminy to nie są "leki"
witaminy to zwiazki bezwglednie potrzebne do przeróznych reakcji chemicznych jakie zachodzą w organiźmie człowieka w ogóle czy to dziecka czy dorosłego
i bardzo ciężko jest witaminy "przedawkować", na prawde trzeba by zażyc bardzo duzą ilość w bardzo krótkim czasie zeby "coś" niebezpiecznego sie działo, bo one są bardzo szybko metabolizowane w organiźmie
elibell a ty piszesz ze masz tylko nurofen i paracetamol

a pewni lekarze twierdzą z kolei ze nie powinno sie takich leków dziecku podawać w ogóle w pierwszym roku życia, to są leki które blokują receptory bólowe w mózgu, działają paralizujac tkanke nerwową żeby "oszukać" ciało ze nie boli
wiec troszke demonizujesz witaminy a pochlebczo piszesz o nurofenie jakby to był sok z malin

ja sie nie wystrzegam podawania srodków przeciwbólowych, ale podaje tylko w sytuacji kiedy dziecko ewidentnie cierpi z bólu czy ma gorączke powyzęj 38 stopni, jest niespokojne i nie potrafi zasnąć przez ból
i wcale nie jestem do leków uprzedzona, w moim życiu juz zbyt wiele zawdzieczam choćby głupim tabletkom aspiryny żeby wystrzegac sie ich jak zła koniecznego, nie jestem lekomanką, ale co innego witaminy, suplementy diet a co innego leki
każdy i tak robi jak uważa

ja powinnam brać leki zmniejszajace bicie serca bo mam tachykardie albo udac sie na zabieg ablacji, ale jakos nie uważam tego za "potrzebne" bo czuje sie dobrze a faszerować sie lekami które i tak nie poprawią mojego samopoczucia nie ma m zamiaru
jeny ale walnełam elaborat
byliśmy dziś nawiedzić Przemka w szpitalu cała rodziną

pełen korytarz ludzików

do srody już odliczam godziny

chce go mieć w domu
[ Dodano: 29-01-2012, 16:56 ]
au nas jest -9 i dlatego nie bylismy na spacerze, tylko ze starszym tatus na sanki na górkę poszedł
wbrew pozorom taka temperatura zdrowsza niż ciapa
ja dzis byłam z Konradem dwa razy na spacerze- w kosciele i sklepie a potem w szpitalu

i śpi do tej pory
