Cześć dziewczyny (i chłopaki, którzy znają temat), szukam sensownych tabletek na libido u kobiet. Mam 36 lat, w stałym związku 8 lat, ale od mniej więcej 2,5 roku praktycznie zero ochoty. Hormony w normie (badania robiłam 3 razy), stresu nie mam przesadnego, śpię ok, ale po prostu nie mam głowy do seksu i zero fantazji w dodatku suchość pochwy. Mam juz dosyć kłótni z mężem który zagroził że odejdzie. Próbowałam już tabletek na libido dla kobiet różnych firm zawierające : Maca, żeńszeń, ashwagandha, shatavari, L-arginina + yohimbina – zero albo wręcz gorzej. Czy ktoś brał coś, co naprawdę podbiło ochotę na seks ?. Najbardziej interesują mnie jakieś tabletki które działają podobnie jak viagra u mężczyzn czyli żeby brało się na przykład przed seksem i nie trzeba było stosować codziennie bo nie zawsze pamiętam tym bardziej że mam już złe doświadczenia z tabletkami które brałam codziennie przez miesiąc polecone w aptece i zero poprawy. Chcę mieć od razu działanie albo w krótkim czasie. Jak znacie takie tabletki na libido dla kobiet o szybkim i piorunującym działaniu to napiszcie będę bardzo wdzięczna za pomoc.
witaj na forum. Masz dosyć duże wymagania, tabletki na libido dla kobiet działające szybko jak viagra u facetów. Noooo jest coś takiego o zbliżonym działaniu tak żeby szybko i nie brac codziennie. Musisz trochę poszukać w internecie bo nie są łatwo dostępne (bynajmniej tak było rok temu gdy brałam) teraz nie wiem jak to wygląda. Tabletki nazywają się - Feminam Libido. Pamiętam że były reklamowane jako specjalne wyciągi ziołowe stosowane przez Indian Majów podczas orgii seksualnych lub coś takiego w dawnych czasach. No powiem ci że to może być coś zbliżonego do viagry. Pamiętam że brałam po 3 tabletki jednorazowo i ochota na zbliżenie i ogólnie satysfakcja seksualna były wielokrotnie lepsze niż bez tych tabletek. Oczywiście nie są to jakieś niedozwolone substancje itp... to jest zwykły suplement diety ale o takim składzie w Polsce wcześniej nie spotykane. Powiem ci że w porównaniu z innymi tabletkami na libido jakie brałam wcześniej to naprawdę coś nowego. co do tych ziół przez ciebie wymienionych typu ashwagandha to ja je stosuję na spanie a nie do seksu