Riteko mam to samo Wiki tez rozwala wszystko, ale mam sposób, w ej pokoju jest jej kojec wrzucam wszystkie zabawki do niego

Jedna drzemka to masz super moj aczasem jak wstanie o 10, to np o 17 zaśnie a 17:20 juz po spaniu, a zasypia po 22, ale serio ona jest złote dziecko, bawi się klocuszkami już chyba ze 30 minut, wybudowałyśmy razem wieże i jest zajęta jej rozwalaniem

Za chwilę poczytamy książeczki, a potem ona sam będzie ją oglądać. Zdąrłam dzis odkurzyć, umyć podłogi, ugotowac obiadek, powiesić dwa razy pranie, wytrzec kurze,pozmywac tony garnków po nd, umyłam wannę i umywalki ,wypiłam dwie kawki

Jeszcze dziś lodówke przetrę i okap. Wieczorkiem zawsze robię sobie plan dnia, udaje mi się jeśli Wiki jest grzeczniutka, a zazwyczaj jest. Jestem wdzięczna za takiego aniołka, jej łobuzwanie polega tylko na robieniu bałąganiku, ale np garków już mi tak nie wyciąga, chyba jej się to znudziło, ale pzreważnie ona robi na złość, więc jak coś kombinuje to nie zwracam uwagi, jak nie widzi z mojej strony reakcji typu "nie wolno" to odpuszcza.