Strona 174 z 197

: 26 wrz 2008, 21:42
autor: mmarta81
iza :ico_brawa_01: pamietamy pamietamy :ico_brawa_01:
super ze wrocilas :-D

: 26 wrz 2008, 22:24
autor: sylwia27
byłam dzisiaj w szpitalu gdzie będę rodzić, zapytałam się połoznej czy moge uzyskać kilka informacji od niej, i zobaczyc szpital... to się zdziwiła i zapytała kto mnie przysłał, no coż zostawie to bez komentarza...
jeśli chodzi o podkłady to kazali mi kupić największy rozmiar podpasek i mieć na zmiane majtki numer większe typowe babcine :ico_haha_02:
u nas w szpitalu poród rodzinny wyglada tak: płatny 150 zł. lub położna informuje że można coś kupić do szpitala dla noworodków, jest oczywiście sala oddzielna, gdzie przebywam z mężem, ale tylko do pełnego rozwarcia potem mnie zabieraja i wracam z maleństwem, więc chyba nie ma sensu płacić, bo przy samym porodzie jestem sama

: 27 wrz 2008, 06:27
autor: mmarta81
sylwia27 pisze:tylko do pełnego rozwarcia potem mnie zabieraja i wracam z maleństwem, więc chyba nie ma sensu płacić, bo przy samym porodzie jestem sama
:ico_puknij: ale bez sesu :ico_olaboga: boze dlaczego tak przeciez chyba kazdy na tej koncowce chce byc z mezem i o chce dziecko zobaczyc...ale co poradzisz :ico_noniewiem:
ja juz tez moj szpital odwiedzilam 1,5 miesiaca temu ale tutaj przy porodzie moga byc nawet 2 osoby bliskie np.maz i mama ,sala do rodzenia zawsze 1 osobowa wiec nie trzeba sie martwic o krzyki za firanka :ico_sorki: w sali jest duza wanna prysznic :ico_brawa_01: internet(tylko trzeba karte wykupic) :ico_oczko: warunki super-wszytko za darmo oczywiscie :ico_sorki:
sylwia27 pisze:zapytałam się połoznej czy moge uzyskać kilka informacji od niej, i zobaczyc szpital... to się zdziwiła i zapytała kto mnie przysłał,
:ico_haha_01: bo Ty chyba nie masz prawa ogladac miejsca gdzie sie bedzie Twoje dziecko rodzic :ico_nienie: i jeszcze poloznej pytania chcialas zadawac :ico_nienie: oj wychylilas sie to niedziwne ze sioe zdziwila :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_oczko:

: 27 wrz 2008, 07:44
autor: sylwia27
najpierw to sie zapytałam czy mogę zobaczyć zwiedzić szpital gdzie będę rodziła to się zdziwiła i się zapytała kto mnie przysłał a później z nią rozmawiałam na temat porodu rodzinnego bo chciałam żeby mąż był przy mnie, to co nie wolno mi już zobaczyć oddziału... w którym będę rodziła jak wcześniej tam nie byłam

: 27 wrz 2008, 07:52
autor: mmarta81
sylwia27 pisze:to co nie wolno mi już zobaczyć oddziału... w którym będę rodziła jak wcześniej tam nie byłam
penie jeszcze w niektorych szpitalach uwazaja ze nie :ico_nienie: ...co oczywiscie totalna bzdura :ico_zly: bo mozesz sobie ogladac co chcesz-to panstwowa ,,instytucja,,za ktorej utrzymanie placisz :-)

: 27 wrz 2008, 12:08
autor: slonko2008
witam kochane to ja spowrotem :ico_placzek: dziekuje sredecznie mojej kochanej mariolce za przekazanie wam informacji
dziś mnie wypisali bo nic sie nie dzieje ( Antek się nie spieszy ) a potrzebowali miejsca w szpitalu i mnie wypisali , w czwatrek dostałm silnych bóli z prawej strony podobno wątroba i jeszcze miałm ból za mostkiem więc Jarek pojechał ze mną na pogotowie a tam posłali mnie na porodówke czujecie ja im mówie że jeszcze nie rodze tylko mnie strasznie boli a oni mnie na porodówke , pozwiedzałam poznałam położne i młodego pana doktora rozbawiłam ich do łez , troszke im tam porzygałam i zostawili mnie na obserwacje . nonono mnie boli z zastrzyków a do tego złapałam katar . W czwartek miałam robione Usg i mały waży 3350 g w piąek badał mnie pan dr i powiedził że już jest niby jakieś rozwarcie ( na palec ) i mały jakby coś już kombinował ale jeszcze to tylko próby :( powiem wam że od tego leżenia w szpitalu boli mnie cały kręgosłup a dotego spałam cały czas i miałam ciścnienie 130/ 100 normalnie szok .
Powiem wam że bardzo się ciesze ze skoro Antek nie chce wyjść to jestem w domku a nie musze siedzieć w szpitalu sama i myśleć co i kiedy .
dziewczyny dziękuje za to że się o mnie martwiłyscie i przepraszam że was rozczarowałam że wracam bez Antka ale ten mały jest strasznie niesniały :-D :-D i nie chce się pokazać

: 27 wrz 2008, 18:23
autor: wiola85
slonko2008, a ja juz myslałam ze wrocisz do nas z dzidziusiem :-D widac jeszcze mu nie spieszno, ale najwazniejsze ze ty juz sie lepiej czujesz :-)
Ja dzis znowu ciezka nocke miałąm, jakos wszystko mnie bolało i brzuch strasznie musiałam wstac i wziasc nospe, bo myslałam ze skonam. Jeszcze w dodatku moj Marcin zrobił cos w kregosłup znaczy cos mu przeskoczyło i nie moze sie schylac :ico_placzek: pojechali na szybko do jakiegos faceta i okazało sie ze mu jakies kregi wyskoczyły. Facet go ponastawiał i jest juz lepiej, zle normalnie mi go zal bo jutro idziemy na wesele, a biedak jest starosta wiec troszku latania bedzie miał :ico_olaboga:

: 27 wrz 2008, 18:41
autor: mmarta81
dziewczyny a ten czop -to on jaki ma kolor?
Bo wiecie co zauwazylam taki dziwny sluz troche nie duzo (ale on wcale nie jest z krwia(a taki chyba powinien byc ten czop nie ) tylko przezroczysty i sama nie wiem co to :ico_szoking:
Wiola widze ze juz tez nocki masz nienajlepsze :/
mam nadzieje ze Ty i maz do jutra poczujecie sie lepiej i zabawicie sie na weselu :-)

: 27 wrz 2008, 19:14
autor: slonko2008
wiola85, kochan to baw się dobrze na imprezie , mąz da rade jak juz jest ponastawiany to jeszcze z tobą zatańczy i cię wymęczy na tym weselu :-D [b]

: 27 wrz 2008, 21:12
autor: mikkado1
mmarta ja Julką w ogóle nie zauważyłam czopa, ale wyczytałam że może być wodnisty albo galaretkowaty brązowy, różowy albo krwistoczerwony i można go wydalić stopniowo przez kilka dni albo w ciągu kilku minut,niemniej jednak jeśli to był czop to poród tuż tuż