: 12 lis 2007, 15:16
Hej, my juz po obiadku. Kupiłam karkówke, zrobiłam jak kotlety i zrobiłam sosik. Do tego kapusta pekinska. Pychota.Polecam.
Monia na pewno wszystko jest dobrze, tym bardziej jak mówisz nie poleciałas na brzuch. Ale pewnie oboje sie nieźle przestaszyliście.
Mały jest na pewno w lekkim szoku, jezeli czujesz sie dobrze i dzidzia sie rusza to nie martw sie.
U nas tez juz prawie nie ma sniegu, dobrze ze wyszłam z Patrykiem rano to troche sie nacieszył.
Maciek teraz poszedł sie zdrzemnąć a ja marze o tym ale mój urwis nie wygląda na zmęcz0nego a nie spi od szóstej rano. Nie wiem co mu sie stało, zaczął potrzebowac mniej snu. A ja bym tak chciała sie wyspac zanim małutka sie urodzi bo potem wiem jak to juz jest i podejrzewam ze długo sie nie wyspię
Monia na pewno wszystko jest dobrze, tym bardziej jak mówisz nie poleciałas na brzuch. Ale pewnie oboje sie nieźle przestaszyliście.
U nas tez juz prawie nie ma sniegu, dobrze ze wyszłam z Patrykiem rano to troche sie nacieszył.
Maciek teraz poszedł sie zdrzemnąć a ja marze o tym ale mój urwis nie wygląda na zmęcz0nego a nie spi od szóstej rano. Nie wiem co mu sie stało, zaczął potrzebowac mniej snu. A ja bym tak chciała sie wyspac zanim małutka sie urodzi bo potem wiem jak to juz jest i podejrzewam ze długo sie nie wyspię