Berek :)
oj, przepraszam, dzisiaj ja cos nie mam weny na pisanie... ale czytam regularnie :)
SHOO - masz racje, pewnie jakby tempka spadla w mojej sypialni do 13 stopni, to pomyslalabym o jakims "odzieniu", ale pewnie nie przespalabym w tym nocy, bo mi strasznie niewygodnie w jakichs ciuszkach, nawet jesli jest to zwykla koszulka...
tez mam czesto zimne stopy i nieraz zakladam na noc skarpety (jak to sie mówi: "masz katar, bo śpisz boso"

), ale budze sie oczywiscie bez :) nieraz sciagam sobie przez sen, nieraz obudze sie przez nie w nocy, czuje, ze stopy mam juz ugrzane, wiec zsuwam je ze stop i wtedy lubie to uczucie takiej "śliskości" i gładkości w pościeli
ja nie kupuje ubranek w ciucholandach, bo nie lubię takich miejsc... tzn. zdarzyło mi się kilka razy być w takim sklepie z odzieżą używaną i kupiłam dla siebie kilka rzeczy, ale genralnie nie lubię się przekopywać przez te wieszaki i kosze... Tam trzeba obejrzeć każdą jedną rzecz, co mnie potwornie męczy... w "normalnym" sklepie wszystko jest poukładane rozmiarami, kolorami etc. Zakupy są dużo wygodniejsze... Myślę, że takich ubranek typu body (czyli "bodów"

hhehhee, podoba mi sie) bym na ciuchach nie kupiła, ale jak mała będzie większa, to może zajrzę, żeby poszukać jakichś spodni, czy sweterka...
myślę też, że inaczej jest, kiedy dostaje sie "w spadku" ubranka po dzieciach z rodziny, czy od znajomych, niz jak sie kupuje w ciucholandzie...
MARGARITA - kurteczka super, udało się wylicytowac?? Ja tez próbowałam - żartuję

Ja dostałam śliczną kurtkę od tej koleżanki, o której Wam pisałam. Kurtka jest zieloniutka i ma fajne truskawki (jedna wyszyta cekinami, a druga przy suwaku...) Bardzo mi się podoba, jest w rozmiarze jakos ponad 80...
zaraz wkleje Wam fotki :)
KAMILKO - co sie stało Hubercikowi??????????????????? Aż szpital?????????
[ Dodano: 2009-01-14, 18:52 ]
aaaaa, SHOO - gratki dla JASPIEGO za przewrotke!!!! JUPI!!!! Nie martw się Kochana, jak widac - kazde dziecko rozwija sie inaczej, w innym tempie i bedziemy sie tu cieszyc z kazego pojedynczego fikołka kazdego z dzieciaczkow!!!
dla JASPIEGO
wklejam fotki, najpierw Zu jak sama je
oo, przy okazji widzicie butelke Tomcia Palucha :)
a tu ta kurteczka, o ktorej pisalam:
i te truskaweczki, które tak mi się podobają
a pan wlasnie pojechal do Maca, wiec zaraz bedzie wyżera...
aaaa... Su zjadla dzisiaj polowe tego slioczka z krolikiem, ktory wczoraj wywolal taki ryk....
pan ja karmil, a potem sie okazalo, ze mimo, ze miala sliniak i pieluche tetrowa rozlozona na piersiach, to miala w papce nawet spodnie

och ci faceci... brak słów... kazałam Panu isc uprac te spodenki :)