Strona 230 z 398

: 31 sty 2008, 15:18
autor: emilia7895
dzisiaj mam zły dzień :ico_placzek:

jak na złość nie mogę się dodzwonić do mojego gina, chciałam spytać co on sądzi o tym antybiotyku....

chyba macie rację, przecież to już końcówka ciąży i nie powinno zagrażać dzidzi

[ Dodano: 2008-01-31, 14:19 ]
a miałam dzisiaj jechać do rodziców :ico_placzek:
jak myślicie, mogę jechać, czy lepiej zostać w domu?

: 31 sty 2008, 15:31
autor: Sylwia.O.
emilia7895 pisze:a miałam dzisiaj jechać do rodziców
jak myślicie, mogę jechać, czy lepiej zostać w domu?
Teraz pogody takie zdradliwe a skoro Ty masz już coś w oskrzelach to lepiej się lecz i siedź w domciu

: 31 sty 2008, 15:44
autor: zirafka
Widze dziewczynki, że wszystkie mamy podobne dolegliwości - ja tez mam za soba nieprzespana noc :ico_olaboga: . Strasznie dzis się mczyłam w nocy to mi duszno było to brzuch przeszkadzał - w rezultacie tego wszystkiego włączyłam tv o 2 w nocy i patrzyłam na film do 5.. i jak sobie pomyslę o dzisiejszej nocy to juz dostaje gesiej skórki. Ja juz chcężeby była to koncówka!!!

: 31 sty 2008, 16:22
autor: basia24
emilia7895, ja tez mysle ze lepiej zostac w domku, a twoja dzidzia to juz pewnie gotowa do wyjscia tylko tak jej jest tam cieplo ze nie chce jeszcze wyjsc, pewnie niech sobie tam siedzi u nas tak zimno i smutno na dworze. :ico_oczko:

[ Dodano: 2008-01-31, 15:24 ]
zirafka,
zirafka pisze: Ja juz chcężeby była to koncówka!!!
to juz jest koncowka tylko ona tak sie tylko nazywa a wszystko ciagnie sie i ciagnie, ach :ico_szoking:

[ Dodano: 2008-01-31, 15:26 ]
ide sie połozyc bo nic mi sie nie chce :ico_placzek: czuje sie taka bezradna :ico_placzek:

: 31 sty 2008, 16:28
autor: Sylwia.O.
basia24 pisze:ide sie połozyc bo nic mi sie nie chce
ja też

: 31 sty 2008, 16:39
autor: monika83
czesc dziewczyny
kamila1982 ja tez tak mam czasami jak mnie zlapie to do samochodu ciezko dojsc :ico_olaboga: i pisalam wczoraj ze mnie zlaplo jak wracalam od poloznej[bylam pieszo bo to blisko] to myslalam ze sie rozplacze tak mnie chwycilo,usiadlam chwile na lawce,bo szlam przez parczek i jak doszlam do domu i sie polozyam to nadal mnie bolalo,a zazwyczaj zaraz przechodzilo jak juz usiadlam albo sie polozylam,a wczoraj wzielam 2 nospy i dopiero po pol godziny jakos przeszlo,ale jeszcze wieczorem mnie skurcze lapaly jak tylko wstalam ,to brzuszek twardy sie robil :ico_placzek: :ico_olaboga:

: 31 sty 2008, 19:31
autor: zirafka
Ja to wogóle zauważyłam, że zaczynam miec trudności w poruszaniu się a nie mówiąc o schyleniu się lub ubieraniu np spodni. Zaczyna mnie to powoli wkurzać :ico_olaboga:

: 31 sty 2008, 22:33
autor: Sylwia.O.
zirafka pisze:Ja to wogóle zauważyłam, że zaczynam miec trudności w poruszaniu się a nie mówiąc o schyleniu się lub ubieraniu np spodni. Zaczyna mnie to powoli wkurzać
ja też się robię taka ociążała i nie mam siły czasami nawet chodzić. Ale głowa do góry jeszcze miesiąc i po wszystkim będzie :-D

: 31 sty 2008, 23:02
autor: zirafka
Sylwia.O. pisze:Ale głowa do góry jeszcze miesiąc i po wszystkim będzie

jedynie w tym nadzieja.
Dziś spotkałam kolezanke co urodziła córkę w listopadzie i wiecie co?? Ta dziewczyna podniosła mnie na duchu - powiedziała, że wcale z tym porodem nie jest tak źle i jak juz główkę widać to tylko jedno parcie a poźniej taka ulga i nie masz juz skurczy nic tylko spokoj i odpoczywasz elegancko. :ico_oczko:

: 01 lut 2008, 10:20
autor: Dona
zirafka pisze:powiedziała, że wcale z tym porodem nie jest tak źle i jak juz główkę widać to tylko jedno parcie a poźniej taka ulga i nie masz juz skurczy nic tylko spokoj i odpoczywasz elegancko.


Takiego porodu zyczę nam wszystkim zestresowanym :-D