Moze, Gaduła po za tym strasna co spodka kogoś to 10 min nawijki.A ja stoje jak slup soli. mają własny sklep maly bar w sklepie zajmuja się cateringiem, więc przynajmniej kasą się nie martwi bo ma jej brut. Chciała bym tak isc sobie i brać, a nie kupować. Takim to dobrze.Rozumiem Cię bo też często nie mam co palic. Fatalnie z kasą a wydatków ful.
[ Dodano: 2010-05-06, 11:34 ]
na szczepienie musze z Jessi iść, a nie mamy kasy bo to płatna i chyba za 120zł przypominajaca takie pierwsze z 3 serii za 120 co 6 tyg.
[ Dodano: 2010-05-06, 11:39 ]
wiesz, z czym mi glupio było 2 lata temu ślub brała, i zawsze jak jakas imprezea nigdy ale to nigdy, mnie nie zapraszała mino, ze rozmawialyśmy ze sobą często, mino ze hihihi hahaha, to jednak Monika z pawłem szła z nie ja. Nie wiem, a potem czemu ja po dwuch latach dipiero przychodze do niej bo bylam raz po spacerze. Ale juz przemilczałam. Bo az mnie korciło zeby powiedzieć. Ja nigdy nigdzie nie bylam zaproszona. Zarowno do niej, jak i do sąsiadów obok. Tzn tylko do kościola nigdzie dalej ale do zadnych wogle nie poszłam pojechaliśmy sobie z Jackiem nad morze.
