No, udało się szczepienie
A ile luda po nas przyszło
Maciunia przekroczyła 8 kilosów (8,060).
Trochę pisnąl; przy szczepnieniu, bo kurde już tak śpiący było, a tu ważenie, badanie i jeszcze ukłucie. Śpi sobie teraz od godzinki
Ja to ciągle powtarzam,że Zuzia to tak dobrze nie miala jak Maciek ma
On to taki w niej zakochany, wystarczy,że Zuzia wariuje po pokoju, a on siedzi i zapatrzony w nią. W zasadzie jak ona wraca z przedszkola to cały czas się nim zajmuje, i coraz więcej, bo on coraz kumatszy, więc reaguje na wszystko, a ją to nakręca
No i wg Zuzi to Maciek "mówi"
Pierwsze "tata" powiedział jak braliśmy go ze szpitala (3 dni miał!), co prawda potem już tego nie powtórzył, ale to szczegół
"Mama" to powtarza, ale "Zuzia" mu nie idzie
izuś ale jazda z tymi gatkami
Mnie tak kiedyś na czarno nogi zafarbowały, a ja się pod prysznicem zastanawiałam, co ja taka brudna
[ Dodano: 20-01-2012, 12:21 ]
kwiatunio
Odwilż....
[ Dodano: 20-01-2012, 12:21 ]
Oho, wstało moje Bobo!


