Strona 259 z 1041

: 08 wrz 2008, 11:17
autor: GLIZDUNIA
hejka...Maya juz spi :ico_szoking: :ico_brawa_01: ...no tak bo wczesnie dzis wstala wiec juz padla doslownie....bylysmy na spacerku po crossanty maslane-bossskie tu robia w jednym sklepie i Maya od razu zjadla jednego a ja 2 :ico_wstydzioch: ....no i na placu zabaw bylysmy...ale u nas juz jest zimno..juz nos ma czerwony i zimne uszy...musze sie szybko zebrac na wyprawe po kurtke bo nas zima we wrzesniu zastanie!!!

Ewcik,no ja tez zamale odkladam nabiezaco ale ja nie mam juz miejsca na skladowanie...niestety Maya szmat ma od zatrzesienia a miajsca w schowkach brak.....i musze cos z tym zrobic...najpiekniejsze zostawie na zas a reszte postanowilam sprzedac,chyba porobie takie zestawy rozmiarowe bo najlatwiej mi bedzie....

widzialam dzis w uzywanym slicznusie kurtki zimowe dla chlopaczkow..z Nexta i Gapa...ale to na 3-6,6-9 mcy niestety....ale za 2f :ico_szoking:

Doris,slicznie wygladalas-widze nawet na drugim planie :ico_oczko: ....no i Kinia chyba najlepiej szalala co?

Lady,lista to dobra rzecz bo Cie uspokoi w szale pakowania!!!

: 08 wrz 2008, 12:00
autor: Patrycja.le
Hello.
Jestem. Wtóciłam z tej pielgrzymki. Pomodliłam się za nas wszystkie tutaj.
A dzisiaj chodzić nie mogę. Wstanie rano to tragedia, ale wstałam i jestem w pracy. Staram się nie ruszać za bardzo tylko siedzę za biurkiem i przy komputerze :) Nogi mnie bolą niemiłosiernie, ale warto było iść. Wcale nie żaluję.
Powoli sobie podczytuję to co napisalyście przez weekend.
Jagódka chcialam Ci napisać że kiedyś opiekowałam się taką dziewczynką, która niby miała padaczkę (miała wtedy 2 latka). Trochę się wszyscy dziwili bo w rodzinie nie było takich przypadków a to niby dziedziczne. Ona nie miała takiej normalnej padaczki że się rzuca i całe ciało drzy tylko właśnie takie tiki. Że od czasu do czasu dostawała skurczy mięśni i wtedy wyrzucała ręce na boki. To była chwila i zaraz wszystko bylo ok. Jej mama jeżdziła z nią po różnych lekarzach, nawet w Warszawie w klinice była. Dostała od lekarza tutaj jakieś takie tabletki. Jak już zaczęła je brać to w ciągu 2 tygodni jej przyszło i już nie wróciło. Teraz już nie musi nic brać i już nie cierpi na żadne tiki. Tak się rozpisałam żebyś wiedziała że na wszystko jest rada i wiadomo że się człowiek martwi, ale zobaczysz że będzie dobrze. O Jagódce też myślałam w ciągu tego weekendu :) Będzie dobrze.

Glizdunia bardzo się cieszę że u Ciebie wszystko w porządku z tą naroślą czy co to tam jest.

Lady, z tą Twoją mamą to naprawdę ciężko. Może jednak lepiej byłoby się wyprowadzić?
Więcej nie pamiętam, idę czytać dalej bo utknęłam na sobocie :D

: 08 wrz 2008, 12:08
autor: GLIZDUNIA
Pati,ciesze sie ze warto bylo sie przejsc...a do nadrobienia chyba masz sporo :ico_haha_01:

wiecie co,ja to jestem nonono wolowa...gadalam z mama i chyba moge jej zrobic paczke z tymi ciuszkami i ona je przetrzyma....bo jak otwarlam walize to polowy nie chce oddac nikomu :ico_wstydzioch: a za druga polowe dostane naprawde marne grosze...bo tam dziesiatki malutkich bodziakow-kto mi je kupi????kazdy woli z allegro juz jakies konkretniejsze rzeczy....a tak mysle ze poleza u mamy w domu i przeciez ja mam jeszcze siostre ,ma juz 18 lat i nigdy nie wiadomo kiedy jakies malutkie dziecko znowu sie urodzi nie?a moze beda mieli komu dac...pogadamz Arkiem jeszcze..wrrr ja to taka niezdecydowana jestem ze szok :ico_olaboga:

: 08 wrz 2008, 12:23
autor: ladybird23
glizdunia nie niezdecydowana tylko wiesz ze masz za co kupic nowe, bo gdybys była na prawde pod kreska a potrzebowała czegos nowego to bys sprzedała te stare nawet najmniejsze bodziaki :ico_oczko: ja np nie sprzedaje nic, nawet by mi to do głowy nie przyszło bo wiem ze bede miała kiedys kolejengo malucha i wykorzystam, poza tym chyba jeszcze jakies dzieci w rodzinie beda wiec sie nie zmarnuje :ico_noniewiem:

patrycja le :ico_brawa_01: za pielgrzymke!!u nas organizuja pielgrzymki dla kobiet do Piekar Ślaskich ale jeszcze nigdy nie bylam...

Milka spi mam czas dla siebie, zaraz nastawie miecho bo z 1,5 godz bedzie sie musialo piec..i tak mi sie wspomniało ze wysłalam to cv i zbierali je do 5.09 i tak sie zastanawiam czy zadzwonia, czy nie :ico_noniewiem:

: 08 wrz 2008, 12:33
autor: GLIZDUNIA
Lady,pewnie i masz racje bo ta kaska by sie przydala zapewne ale wiem tez ze moge zalowac kiedys tych rzeczy...wiec moze lepiej niech poleza....moze Arek mi cos madrego podpowie :ico_noniewiem:

maya juz wstala,godzinna drzemka tylko byla wiec juz sie bawi....na zupe jeszcze za wczesnie wiec dostala danonka ale widze ze cos jesc jej sie nie chce bo rysuje nim po stoliku a potem wyciera recznikiem i tak w kolko :ico_zly:

[ Dodano: 2008-09-08, 12:41 ]
a teraz robie porzadki w filmach wiec ten jest sprzed kilku dni
http://pl.youtube.com/watch?v=bwKpZVu_a14

: 08 wrz 2008, 13:25
autor: Patrycja.le
GLIZDUNIA, no ślicznie Maya je tego Danonka :ico_brawa_01: Kurcze a ja się stresuję żeby dać Krystkowi samemu coś zjeść :(
ladybird23, ja też jak na razie mam wszystkie ciuchy pochowane i raczej na bieżąco odkładam za małe rzeczy. wierzę że jeszcze miedyś co poniektóre mi się przydadzą, choć pewnie nie wszystkie bo druga będzie dziewczynka mam nadzieję :D

: 08 wrz 2008, 13:32
autor: GLIZDUNIA
Pati,hihi a ja jak sie przy Mayci na chlopczyka nastawialam-nawet kupowalam niebieskie rzeczy przeciez :ico_puknij: tak teraz bym chyba byla zadowolona z drugiej dziewczynki,wlasnie dlatego ze mam tyle wszystkiego :ico_noniewiem: ...no ale chlopaczka tez bym chciala :ico_noniewiem: ...co zachlannosc nie moze :ico_noniewiem: :ico_oczko:

ale musze poczekac z drugim dzieckiem jeszcze bo jak narazie chyba moj organizm nie jest gotowy,chociazby to co dzieje sie z moja skora...hormony jeszcze nie wrocily do normy...miewam hustawki nastrojow...i ledwo co skonczylam karmic...wychudlam nieludzko wiec teraz jest czas dla mnie zeby wrocic do formy przed kolejna ciaza!!!

: 08 wrz 2008, 13:32
autor: ladybird23
Milcia jeszcze spika wiec ja szukalam znow ofert pracy i znalazlam dwa ciekawe nabory do naszego urzedu miasta, jak sie okaze ze nie ma stazystow to złoze papiery...gadalismy z tesciowa i zostanie z Milka ja jak pojde do pracy wiec jakos mi kamien z serca spadł!!

patrycja le ja na razie daje Milci tylko obiadek jesc samej, z danonkiem czy monte to bym miała roboty..ona na pewno by go tak slicznie nie jadała jak Majcia :ico_nienie: :ico_haha_01:

wogole Majcia jest the best!!ale glizdunia mi sie wydaje ze te krzesełko mogłaby miec po drugiej stronie, bo tak cały czas kuka na tv i musi sie odwracac a tak by miała prosciej :ico_noniewiem: takie moje małe spostrzezenie, mam nadzieje ze nie razace!! :-)

: 08 wrz 2008, 13:36
autor: GLIZDUNIA
Lady,ni no co ty....juz kombinowalismy z tym krzeselkiem bardzo,dlategostoliczek stoi juz przy oknie...no ale inaczej sie nie da...wogole to tv. powinien byc wylaczony i wtedy by tam nie patrzyla :ico_wstydzioch:

: 08 wrz 2008, 13:50
autor: ladybird23
mi sie wydaje ze jak dziecko ładnie je z załączonym tv to nic sie nie dzieje, czemu ma nie patrzec, Milka chetnie je jak patrzy na bajki, na razie nie je z nami obiadow, chyba ze jest sobote czy niedz to wtedy siada z nami do stołu i je tez bez oporow...gorzej jak dzieciaki nie jedza albo uzalezniaja jedzenie od patrzenia na tv, ale na takie szantaze to chyba jeszcze za wczesnie, nie :ico_haha_01: