Re: Jesień mamy wita 2013
: 19 wrz 2013, 09:34
spinka jutro będę przyjęta popołudniu mam przyjechać do szpitala na spokojnie,a ciotka w sb od 7 rana będzie i wtedy zdecyduje co dalej,więc jak samo się nie zacznie to dopiero w sb rano będzie wiadomo co i jak
a jak ja wole
żeby wszystko było naturalnie bez wspomagaczy ,a towarzystwo ciotki pomogło by mi bardziej psychicznie powiem szczerze ,przy 2 dziecku zupełnie inaczej
.Bardzo chciałabym żeby był mąż ,jego obecność za pierwszym razem dała mi bardzo wiele ,czułam się przy nim lepiej,bezpieczniej.
a ja sama,gdy są skurcze to myślę o czym zapomniałam,co spakować ,przygotować itp
plan układam co z synem,psem,mężem
a teraz gdy znów skurcze ustały,troszkę jestem rozczarowana ale z drugiej strony lepiej było by gdyby plan się nie zmienił
normalnie nie zdecydowana jestem jak to w
a jak ja wole
żeby wszystko było naturalnie bez wspomagaczy ,a towarzystwo ciotki pomogło by mi bardziej psychicznie powiem szczerze ,przy 2 dziecku zupełnie inaczej

a ja sama,gdy są skurcze to myślę o czym zapomniałam,co spakować ,przygotować itp
plan układam co z synem,psem,mężem

a teraz gdy znów skurcze ustały,troszkę jestem rozczarowana ale z drugiej strony lepiej było by gdyby plan się nie zmienił
normalnie nie zdecydowana jestem jak to w
