Strona 297 z 333

: 16 sty 2010, 13:09
autor: Ewka_82
mikusia1 jak skoncze moj 2 miesieczny zapas pampkow to tez chyba przejde na hugisy bo papmersami jestem rozczarowana :ico_olaboga: :ico_olaboga:

My dzieki bogu problemu z ciemieniucha nie mamy :ico_sorki: :ico_sorki: dziennie przy kapieli myjemy glowke oiliatum i na noc smarujemy oliwka i jak narazie dziala :-D

[ Dodano: 2010-01-16, 12:11 ]
matikasia, pewnie, ez dawaj przepisik, zawsze cos nowego mozna wyprobowac :-)

: 16 sty 2010, 14:57
autor: mikusia1
Uwierzcie mi, ze gdybym mogla karmic to bym to robila, a nie moja wina jest to ze nie mialam mleczka, co mialam zaglodzic Pawelka dla zasady
:ico_pocieszyciel: ja cie wierze Ewka naprawde bo kazda z nas chce dla swojego dziecka jak najlepiej i wierze ze napewno dla ciebie tez bylo to ciezkjie gdyz dobrze pamietam ze chcialas rowneiz karmic swojego maluszka ktore jeszcze bylo brzuszku :-D
Serniczek jest bardzo prosty i bez pieczenia. Można go też mrozić i podawać jako lody:) mogę napisać przepis jak ktoś ma ochotę.
ja poprosze :ico_oczko: juz mam ochotek go zrobic gdyz uwielbiam serniczki :-D

a umnie w peikrniku sie robi jablecznik fakt ciasto kruche kupilam z paczki :ico_wstydzioch: bo najszybciej ale pewnie tez bedzie smakowal :ico_oczko:
dziennie przy kapieli myjemy glowke oiliatum i na noc smarujemy oliwka i jak narazie dziala
ja tez kapie w oilatum tylko niemoge uzywac oliwki Nivea bo malutka jest na nia uczulona a bambino niekupilam bo niema sensu skoro tez sie okaze ze uczulona :ico_noniewiem:
Jeśli natomiast ktoś nie chce karmić piersią, bo mu się nie che, to tego nie zrozumiem.
swiete slowa tego tez nierzoumiem :ico_zly: :ico_olaboga: ale kazda mama wie co dla jej dziecka najlepsze :ico_oczko:

ide zaraz z dziewczynkami na spacerek tylko zjemy obiadek
dzis ogorkowa ale nie dla mnie :ico_placzek:
ja zrobilam sobie pomidorowke :ico_oczko:

: 16 sty 2010, 15:04
autor: matikasia
Mikusia1 czasem jest tak właśnie odwrotnie, że matka nie wie co dla jej dziecka najlepsze. Świadczy o tym fakt, że ma pokarm i może karmić, a nie chce. Znam takie przypadki.
My chcemy dla naszych pociech jak najlepiej, ale matki są różne.

Przepis na serniczek napiszę, ale w poniedziałek, bo lada moment mam gości. Mieszkanko wysprzątane, że aż lśni. Szkoda, że trzeba się namęczyć, aby takie było.
Za tydzień kolejna parapetówka;) a w tygodniu 2 odwiedziny koleżanek, więc znów pewnie coś upiekę.

Też bym zjadła ogórkową;)

: 16 sty 2010, 16:42
autor: kilolek
no to ja dopiero teraz wiem co to ciemieniucha :ico_olaboga: :ico_olaboga:
jak nie rusząlam tej dziwnej skórki na glowie to bylo ok. Taki tylko maly placek pomarszczonej lekko skórki miedzy wloskami. Posmarowałam wczoraj tak jak Wam pisąłam, wyczesałam, a dzisiaj prawie cała łepetyna ciemieniuchą obsypna (oklejona? no sama nie wiem jaki tu czasownik odpowiedni będzie :ico_wstydzioch: ) w kazydm razie tylko z tyłu skora ładna, a tak sie rozniosło to cholerstwo :ico_zly: :ico_zly:

: 16 sty 2010, 16:58
autor: Ewka_82
kilolek, to dobrze, ze to posmarowalas ta oliwa :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: teraz przynajmniej sie tego pozbedziesz, tylko duzo pracy cie czeka :ico_olaboga: :ico_olaboga:

: 16 sty 2010, 17:01
autor: kilolek
no tak ale to było maleńkie, a teraz jakby się "zaraził" cąła głowka

: 16 sty 2010, 17:30
autor: Ewka_82
kilolek, a moze jakbys tego nie ruszyla, to jeszcze gorsze by sie zrobilo??
Lepiej sie tego pozbyc i juz :-)

: 16 sty 2010, 22:20
autor: kilolek
a ja się chcialam pożalić, ze "wypadek" dzisiaj mielismy
nic się nikomu nie stalo ale normalnie cieplo w majtkach mielismy wszycy.
Bylismy na spacerze na mieście - 2 wózki i nas dwoje i szliśmy sobie deptakiem gdzie normalnie nie jeżdżą samochody. Kuba ściągnął rękawiczkę, więc się zatrzymalismy, nachyliłam się nad nim żeby mu poprawić, maz coś do kuby mowił, a tuz obok stał Michaś w gondoli i nagle rwetes jakies zule się drą... ja podnoszę głowę a na nas tyłem samochod wjeżdża :ico_szoking: Michas pierwszy jego na drodze. Rzuciłam się na wózek ale to stara gondola na dużych pompowanych kołach, bez możliwości skrętu - 14 kg. Próbowałam z nim uciekać, mąż spacerówką...nie dawaliśmy rady to mąż pchnął spacerówkę i rzucił się na samochód jak zaczął walić to sie facet wreszcie zatrzymal. Dobrze, ze wolno jechał to nas tylko zepchnął w zaspę. Aż zadziwiające, ze w kilka sekund moze się tyle wydarzyć i czlowiek moze to zarejestrować nawet teraz jak o tym piszę to mi się ręce trzęsą.
ja nie wiem jakim cudem ten człwioek nas nie widział chociaż twierdził, ze patrzył w lusterko. Oczywiście tutaj niby mu przykro ale drań chodzi i samochód ogląda czy nic mu sie nie stało. Oczywiście juz poty jak mój maz na niego napadł dobrze dla niego, ze drzwi miał zamknięte bo jak A. się rzucił na te drzwi to chyba gotów był go przez uchylone okno wyciagnąć, a zanim facet zdecydował się wysiąść to ochłonął nieco ale i tam mu powiedzial zeby już jechal, bo mu za moment krzywde zrobi. Nawet żule na dziada napadly

: 17 sty 2010, 12:57
autor: matikasia
Kilolek masakra. Nie zazdroszczę. Dobrze, że byłaś z mężem i że nic Wam się nie stało!!

My jak na razie bez ciemieniuchy.

Parapetówka nr 1 udana. Głośno było, ale nawet Milenka dała radę. Jak jej przeszkadzało szłyśmy do sypialni, ale ogólnie grzeczna była. Gorzej Mati. Ciągle biegał i się popisywał. Potem już się troszkę uspokoił. Jedzonko zniknęło całe:)

: 17 sty 2010, 13:18
autor: mikusia1
witajcie
kilolek o matko :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_olaboga: jejku ale sie najadliscie strach szczescie wnieszczesciu ze nic nikomu sie niestalo :ico_oczko: masakra jakas jak sie to czyta to az ciarki przechodza
niedziwie sie twojemu mezowi bo moj by tez takn zareagowal na jego miejscu
co z aslepy facet :ico_zly: :ico_zly:

matikasia, no i super sie sie wszystko udalo i jedzonko wszystkim smakowalo :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
sliczna Milenka w podpisie :ico_brawa_01: :ico_oczko:

a my dzis idziemy na zakupy musze Wiki kupic nowe kapcie do szkoly bo ma rozwalone no i jeszcze pare rzeczy musze kupic
tylko na Zuzie czekamy zeby sie obudzila dam jej cycusia i wtedy pojdziemy

boje sie jutrzejszego dnia pojscia do dentysty
mam nadzieje ze ta babka da mi znieczulenie bo jak chodzilam w ciazy to dentysta niechcial mi robic nic ze znieczuleniem powiedzial ze dopiero po urodzeniu mam przyjsc
to co oni niemaja takich znieczulen dla kobiet w ciazy i matek karmiacych :ico_noniewiem:
no i boje sie troche bo nieznam tej babki co mam do niej isc a ide na Nfz takze wezme kase jakby niechcial mi dac znieczulenia nawet zaplace a wogle to jestem gotowa ta 8 wyrwac tylko znajac zycie beda chcieli ja ratowac a tam kanalowe do zrobienia :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:
ach niechce psuc sobie niedzieli