Strona 330 z 468

: 28 lis 2009, 21:52
autor: karmelka
ziemia będzie drżeć...
ale masz fajnie :-) no to sąsiedzi nie pośpią dzisiaj,hihihi

: 28 lis 2009, 23:34
autor: Novac
jjiiiihaaa :))) fajne plany Herbaciania... o dzizas ja zasnęłam na tym To nie tak jak myślisz kotku bleee, my dzisiaj lajtowy film Jak stracić faceta w 10 dni :)))
hehe mnie się jeszcze nie śniło, że rodzę ale mojemu T się śniło :-D ofc że ja rodzę a nie on :))) ostatnio źle sypiam, nigdy nie miałam problemów ze spaniem, uwielbiałam spać!!! a teraz...nogi i ręce drętwieją, bo jakoś tak się pozawijam w te wszystkie poduszki, a poza tym zawsze spałam na brzuchu a teraz nic z tego...żeby mi się chociaż cziki cziki śniło...jojoooj

: 29 lis 2009, 10:40
autor: eve.ok
hej kcoahne :ico_haha_01:

herbaciana leczysz kaca? :-D mam nadzieję, ze wieczór sie udał?
bo u nas kicha, marcin zadzownił, ze nie da rady zjechac i siedziałam sama :ico_placzek: ale przynajmniej wypoczęłam i jakoś tak..wyciszyłam, bo Jaga wcześnie padła :-)

novac co do spania - mam podobnnie :ico_noniewiem: zawsze padałam jak kłoda ze zmęczenia i teraz też syzbko zasypiam, ale min. 3 razy w nocy sie budzę, idę pić, siusiu, łaże po mieszkaniu i kuszę, moszczęs ię z powrotem bo ułozyć sie nie mogę - pamiętam końcówkę z Jaga to w ogóle w nocy prawe nie sypiałam :ico_noniewiem: krzyżówki i gazety szły w ruch :ico_oczko: nie mówiac o tym, ze marcina do innego łózka przeniosłam bo po prostu...mi przeszkadzał :ico_noniewiem: nie mogłam sie ułożyć, spokpojnie poprzewracać... :ico_noniewiem: amma andzieję, ze teraz będzie mniej drastycznie :-D

jakie plany na dzis kochane?
my spokojnie, aj bym chciała troskzę odpocząc wiec moze kawka u znajomych tylko a Marcina z jagą na spacer potem wyśle :-)

: 29 lis 2009, 11:03
autor: herbaciana
hej,
film do bani,i o ile testosteron i lejdis moge ogladac po 100razy tego filmu nie obejrze juz nigdy.
co do nocy-ognista była mmmmm
szkoda ze deszcz pada...mieliśmy takie fajne plany

: 29 lis 2009, 12:44
autor: karmelka
herbaciana super,że nocka udana :ico_brawa_01:
a co do spania to ja też mam problemy,bo budzę się kilka razy w nocy,bo łydki mnie bolą i cały lewy bok na którym śpię.Żeby przestało boleć to muszę poruszać nogami,a jak już poruszam to zasnąć nie mogę i potem w dzień chodzę śnięta :ico_placzek: czasem ręka mi drętwieje w nocy.

: 29 lis 2009, 13:24
autor: Novac
Herbaciana chyba zazdroszcze :ico_wstydzioch: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
znowu nieprzespana noc... i znowu najgorzej z lewa noga (sorry chwilowo nie mam tu polskich liter), a czy Was tez tak boli krocze jak zmieniacie bok albo jak wstajecie? bo nic mi tak nie przeszkadza jak to wlasnie :)))
lece do tesciow na obiad, milej niedzieli kochane!!!

: 29 lis 2009, 14:05
autor: eve.ok
herbaciana szalona Ty nasza :-D

novac ja mam to samo - jeśli chodzi o to wrażenie bólu krocza tylko to nie ból właściwie tylko tak czuję obciążenie duze w "zawieszeniu" jakby mi wszystko miało zaraz odpaść :ico_noniewiem: ale to w nocy tylko, tyle, ze z Jagą miałam to samo, myśle, ze to normalne - w końcu Malsuzki ważą coraz wiecej a w nocy bardziej scierpniete ejsteśmy, myślę, ze to stąd :-)
a na dretwienie nóg i rąk to magnez by trzeba :-)

Marcin z Jagą w "dżungli" zeby Młoda sie wyskakała a ja zaraz obiadek pichcę :-)

: 29 lis 2009, 14:21
autor: karmelka
a na dretwienie nóg i rąk to magnez by trzeba
ja biorę od jakiegoś czasu i teraz tylko czasami mi drętwieja ręce w nocy,więc pomaga :-)
kurczę trzeba się za obiadek zabrać,co niebawem Piotrek z piłki wróci i będziegłodny,a Marcin to mały żarłok (chudy,a je jak dorosły) więc zaraz padnie magiczne pytanie KIEDY OBIAD??? Ja to chyba się położę i też będę wołała KIEDY OBIAD??? Piotrek gotować nie umie więc bym padła z głodu :-)

: 29 lis 2009, 17:04
autor: Novac
nonono, cały czas zapominam ten magnez kupić

hmm no to widzisz Eve to chyba ja mam trochę inaczej, bo nie mam uczucia jakby mi miało wszystko wypaść tylko raczej boli mnie tak z przodu jakbym 3 dni non stop na rowerze jeździła albo nie wiadomo ile się seksiła :))) pytałam moją ginkę o to, powiedziała, że to normalne ale wtedy to był nic w porównaniu z tym jak jest teraz :) ale trudno...wyśpię się za jakieś 15 lat :)

mnie chwała Bogu z obiadami wyręcza teściowa, choć sama nie mogę czasami w to uwierzyć jak ona się pozytywnie zmieniła, nasze początki nie należały do najłatwiejszych :))

jak Mój T wróci ze spaceru z psem, to bierzemy się za pieczenie chleba! ha!
Trzymajcie kciuki, bo jutro albo we wtorek odbieram wyniki grrrr

: 29 lis 2009, 18:46
autor: herbaciana
hej kochane byliśmy na wycieczce jednak :ico_brawa_01: dopiero co wróciliśmy padam na ryjek