: 03 sie 2007, 20:21
są takie co kwitna co roku,a ten mój to taki okaz który kwitnie raz w życiu
zdjęcia pietrowca beda dopiero jak zrobimy tak porzadny remont, bo teraz jakbym chciala zrobic zdjecie to chyba z placu przed oknem
bo miedzy łozkiem a meblami jest przejscie tylko dla jednej osoby i w dodatku bokiem
w listopadzie kupimy noiwa szafe i wytapetujemy im na nowo to wtedy zrobie fotki 
zdjęcia pietrowca beda dopiero jak zrobimy tak porzadny remont, bo teraz jakbym chciala zrobic zdjecie to chyba z placu przed oknem
dobre, od 4 lat nie mieszkam z rodzicami, a on został u nich - ja mam teraz za nisko parapety zeby postawic na nich kaktusy, boje sie zeby dzieci sie nie pokłuły - a ten kaktus stał wmoim dawnym pokoju, ktory przejal ojciec, a on od maja siedzi na dzialce i malo kiedy jest w domu, ten kaktus to chyba z radosci ze został sam tak zakwitł 
