Strona 392 z 420

: 02 sty 2010, 19:55
autor: geheimnis
Serdeczne gratulacje dla Patrycji !!!

Obrazek

anusiek, dużo zdrówka dla Piotrusia.Niech mu ten katarek szybciutko minie :ico_sorki:

: 02 sty 2010, 22:26
autor: anusiek
dziękuję dziewczynki :-)
dziś było lepiej ale nie kąpiemy go na wszelki wypadek tylko szybko przetarliśmy mokrymi wacikami - taka prowizorka ale żeby się nie rozchorował...

zakraplamy wodę morską i odciągamy no i jest troszke lepiej.

Trzymam kciuki za Was dziewczyny
Leona może Ty będziesz następna :-) wszystkim życzę takiego porodu jak mój :-)
Jeśli chodzi o Rybkę to z Zuzią lepiej żółtaczka minęła a cukier się normuje. Trzymamy kciuki żeby wyszły w poniedziałek.

: 03 sty 2010, 10:33
autor: lilo
Jeśli chodzi o Rybkę to z Zuzią lepiej żółtaczka minęła a cukier się normuje. Trzymamy kciuki żeby wyszły w poniedziałek.
Trzymamy i czekamy :ico_sorki:

My po śniadanku i kostce ptasiego mleczka po którym jest mi strasznie niedobrze...... :-P

Planów na dziś nie mam, mąż w pracy, więc siedzimy z dzieciakami w domu :ico_oczko: Moze się trochę przewietrzymy.

Spałam wreszcie duuuuuużo lepiej :ico_sorki:

: 03 sty 2010, 11:23
autor: geheimnis
Witam
Jeśli chodzi o Rybkę to z Zuzią lepiej żółtaczka minęła a cukier się normuje. Trzymamy kciuki żeby wyszły w poniedziałek.
To super,oby się już wszystko unormowało i dziewczyny mogły wyjść jutro razem do domku :ico_sorki:
Spałam wreszcie duuuuuużo lepiej :ico_sorki:
:ico_brawa_01: fajnie.Mnie też by się spało rewelacyjnie gdyby nie tyle wycieczek nocnych do WC.Ale poza tym również widzę różnicę,chyba brzuszek sie obniża,bo czuję duuużo większy ucisk w dole,a oddycha się troszeńkę lepiej.Ale tak jak patrzę na brzuchalka to nie widać aż takiej dużej różnicy :ico_noniewiem: Może to dopiero początek zmian i już :059:

Dziś mój mąż ma ostatni dzien wolnego i od jutra znów się nudzę.Do tego przeraża mnie fakt,że jego praktycznie przez najbliższe 2 tyg nie będzie w domu,licząc oba weekendy i 5 dyżurów nocnych :ico_olaboga: No ale chyba zdąży przyjechać po mnie.Poród przeważnie trwa przecież dość długo :ico_oczko: g:hmm :ico_oczko:

: 03 sty 2010, 12:12
autor: leona
witam niedzielnie :ico_oczko:

Jeśli chodzi o Rybkę to z Zuzią lepiej żółtaczka minęła a cukier się normuje. Trzymamy kciuki żeby wyszły w poniedziałek.
dobrze ze juz lepiej, oby szybko do domu wyszly :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Leona może Ty będziesz następna
u mnie jak na razie nic sie nie zapowiada :ico_noniewiem: :ico_oczko:
Spałam wreszcie duuuuuużo lepiej :ico_sorki:
to super :ico_oczko:
ja na nocki ogolnie nie narzekam, nawet do lazienki czesto nie wstaje
chociaz dzisiaj z dwa razy musialam posiedziec w nocy bo brzuch mi twardnial na maksa, ze nie dalo sie lezec :ico_noniewiem:
Ale tak jak patrzę na brzuchalka to nie widać aż takiej dużej różnicy
ja u siebie tez niby nie widze ale coraz mocniej wbija mi sie w uda :ico_noniewiem: :ico_haha_01:

: 03 sty 2010, 13:42
autor: Shiva
Kochane Styczniówki - teraz już kolej na Was :ico_brawa_01: :-D Wszystkie grudniowe mamusie w komplecie, więc z niecierpliwością czekamy w Wasze pociechy :-D

Spokojnych porodów i wiele radości. Trzymamy kciuki :ico_sorki: :ico_sorki:

: 03 sty 2010, 14:38
autor: anusiek
anusiek napisał/a:
Leona może Ty będziesz następna
u mnie jak na razie nic sie nie zapowiada
u mnie też nie zapowiadało. Dopiero w nocy z 26 na 27 bolał mnie troszkę brzuch, myślałam że z przejedzenia :ico_puknij:
a to był początek porodu. Dzień wcześniej zaliczyłam dłuuuugi spacer ale ciężko się chodziło już brzuch widocznie się obniżył. :-)

Przyłączam się do życzeń Shivy :-)

: 03 sty 2010, 15:16
autor: leona
Dzień wcześniej zaliczyłam dłuuuugi spacer ale ciężko się chodziło już brzuch widocznie się obniżył. :-)
no ja od trzech dni spaceruje :ico_haha_01:
zaraz tez sie wybieramy :ico_oczko:

: 04 sty 2010, 11:26
autor: Helen
dzien dobry :-) jak tu pusciutko :ico_noniewiem: , nie myslalam, ze bede pierwsza...
siedze sobie troche nieprzytomna, kolejna kiepska nocka za mna, bol sie zaostrzyl. Przespalabym sie teraz troszke, ale polozyc sie nie moge, bo boli, zeby wstac z lozka potrzebowalam chyba 10 minut. Czekam na program o porodach :-D jak sie napatrze, to moze i u mnie cos sie ruszy :ico_oczko: Ale raczej nic tego w najblizszych dniach nie zapowiada... moglabym jeszcze z brzuszkiem dlugo wytrzymac, cala ciaza przebiegala niemal bez dolegliwosci, dopiero te ostatnie dni mnie wykanczaja i czekam, az macica przestanie uciskac na nerke i znow bede mogla sie normalnie ulozyc, ale przed porodem juz chyba sie nie wyspie :ico_noniewiem:

: 04 sty 2010, 11:38
autor: lilo
Hej!

I ja się melduję, nadal łażę :ico_oczko:

Helen, współczuję dolegliwości :ico_sorki: Tym bardziej że po porodzie też pewnie szybko się nie wyśpisz :ico_oczko:

U mnie tak sobie, nie najgorzej w sumie jak na ostatnie tygodnie.