My też się witamy i na balkon wieszać pranie uciekamy

.
Wiecie kto rymuje? Głupi, poeta i zakochany

A ja poetką nie jestem. Zakochana?? No cóż po tylu latach to już się miłosnych wierszy nie pisze

Co więc zostaje????
Miłego dnia Wam życzę.
jagodka24, docccieranie bywa burzliwe i krzykliwe. i chyba lepiej dla Ciebie, że wolisz to wykrzyczeć, a nie dusić w sobie. Ale pamiętaj o córci, ona wszystko wychwytuje, każdy Twój nastrój. Mam nadzieję, że niedługo na maksa się pogodzicie i dojdziecie do porozumienia.
U mnie też jakaś napięta atmosfera, bo Sikor ostatnio się strasznie opierdziela, sezon wędkarski się zaczął. Narazie czekam cierpliwie jak mu się przypomni, że ma żonę. Ale jak cierpliwość się skończy to wrzasnę napewno
O kurcze, ale miało tu nie być smutasków i słoneczko miało zawsze świecić na tym wątku. Czy tak się da????