hej dziewczynki ja po wizycie i super wiedziałam,ze na marne pieniązki nie pójdą bede do niej teraz chodziła co jakis czas i do mojego Pana doktora i tak juz do porodu planuje

Pani doktor zbadała mi PH pochwy jest ok,szyjka zamknieta,brzuś miekki,potem USG i co widać dwa maluszki jednak,ale ten drugi stanoł na 5,6mm i tak już został oddał zycie dla mego jedynego

mój maluszek ma juz 3,13cm a tamten zarodek drugi juz tam zostanie ze mną az do porodu,ale nic sie nie stanie tak czasem po prostu jest,ze dwa zarodki są jeden zaczyna zyć a drugi podumiera,no cóż nie okłamie was jak powiem,ze nie fajnie miec bliźniaki bo ja nie chce i niech mi Bóg wybaczy

ale ja modliłam sie o jedno jedyne i prosze niech tak zostanie

Najlepsze było to ,najeżdziłam sie dziś tramwajem musiałam dość szybko iść gwar,rejwag itd ide na USG a moje co robi ? spi
Prosze to zdięcie spiacego maluszka
Mój krwiak nadal jest,ale z boku malucha takze kompletnie mu nie zagraża

moge sobie spokojnie i godzinke chodzic po dworze nawet liscie zbierać,moge od czasu do czasu pokochac sie nawet z mężem

ale teraz akurat nie mam natchnienia hehe

jest dobrze,przytyłam jakieś 1kg moze 1,5kg i to również dobrze,mam pic sok z zurawiny itd duzo tego..Nastepne juz USG u mojego Pana doktora 13 listopada na prenatalnym,a potem znowu umówie sie do Pani Doktor
A tak apropo myslicie,ze jeszcze tamten drugi zarodeczek mógłby ożyć? Pytałam gin,ale ona mówi,ze nie bo mój ma 10tyg a tamten na 5tyg wyglada

mam zdiecie jak jutro zrobie to wam pokaze