Strona 548 z 858

: 04 kwie 2011, 15:45
autor: aniawlkp86
Ja się coraz gorzej czuję :ico_chory:
to może połóż się pod kocyk i wygrzej troszkę? zdrówka kochana :ico_sorki:
Aniu :ico_brawa_01: dla Hani za samodzielność.
dziękuję :-) zdziwiła mie troszkę,że nie płakała bo w końcu z obcymi dzieciakami jechała ale była dzielna,autobusami to lubi jeździć bardziej niż samochodem :-D
Ja powoli się zastanawiam co zrobić na Wielkanoc bo zostajemy w domu.
na pewno coś do jedzenia :ico_oczko:

: 04 kwie 2011, 15:50
autor: Mariola_Larose
Hej dziewczyny :)
Ja właśnie po zakupach małych ;) kupiłam sobie materac do łóżeczka, pościel rożek i takie sprawy :) bo zaczynam się powoli śpieszyć :-D wydaje mi się ze do 37 tc góra dojdę :-D
W sobotę miałam spotkanko przyszłych teściów z moją mamą integrowali się ostro :-D a ja z moim K się stresowaliśmy tylko bo oni się mało znają ale tragedii nie było :-D

Markotka robisz podobny serniczek jak ja tyle że mój K nie lubi serników O.O muszę mu szarlotki robić :-D

: 04 kwie 2011, 15:53
autor: aniawlkp86
w ogóle wczoraj trochę z A pogadałam o porodzie i trochę mnie zasmucił bo powiedział,że jednak nie wie czy ze mną będzie rodził :ico_placzek: stwierdził,że jakoś bardziej boi się tego porodu niż z Hanią,że może mnie tak nagle złapać i nie będzie wiedział co robić...a ja do niego,że z Hanią też mogło mnie nagle złapać,a że przenosiłam i byłam już w szpitalu to co innego :ico_sorki: no i stwierdził też,że nie wie czy zniesie to jak ja będę się męczyła,a ja na to "to trzeba było dzidziusia nie robić to bym się teraz nie męczyła" :ico_haha_01:
chciałabym bardzo żeby ze mną był przy porodzie,ale zmuszać go też nie będę :ico_sorki: jak nie na sali porodowej to chociaż niech będzie niedaleko żebym czuła jego obecność :ico_sorki:

[ Dodano: 2011-04-04, 15:55 ]
Mariola_Larose hejka :-) a czemu myślisz że tylko do 37 tc dojdziesz?

: 04 kwie 2011, 16:21
autor: Motylek22
Aniu mój mąż też się jeszcze nie zdecydował :ico_noniewiem: też bardzo bym chciała żeby był bo przy pierwszym porodzie nie wiem jak bym bez niego dałą radę. Ale widzę że jakoś się wacha. Powiedziałąm mu tylko że bardzo bym chciała żeby był przy mnie i że bardzo mi jest potrzebny ale też nie będę go zmuszała.

Markotka idę do sklepu po składniki na sernik :-D

Murchinson spróbuje z polewą bo kiedyś robiłąm taki sernik ale nie pamiętam przepisu :ico_puknij: Zajrzę też do apteki po apap i może coś na gardło.

Mariola_Larose, radzę się nie nastawiać na wcześniejszy poród bo może się okazać że będzie po terminie :ico_oczko: A potem strasznie się dłuuuuży.

: 04 kwie 2011, 16:29
autor: Koroneczka
aniawlkp86, może mąż jeszcze zmieni zdanie. Często tak bywa. Mój od początku twierdzi, że będzie przy mnie, taki jest pewien, że to nic takiego, a na pewno będzie przerażony.

Motylek22, przeziębienie Cię łapie- niedobrze. Może pod kocyk wskocz i się prześpij troszkę :-)

Mariola_Larose, no właśnie z tymi porodami różnie bywa. Jeszcze się może zdarzyć, że przenosisz. Nie ma reguły, nie idzie przewidzieć dnia ani godziny!

A ja po obiadku zaliczyłam drzemkę i od razu więcej energii do życia mam :-)
Co do Świąt ja na pewno zrobię żurek, jajka faszerowane i jakąś sałatkę. Może śledziową- zobaczymy. A piec chyba nie będę bo nie lubię, chociaż ten serniczek Markotki brzmi pysznie :ico_brawa_01:

A zdjęciami z sesji oczywiście się pochwalę :-)

: 04 kwie 2011, 17:04
autor: Murchinson
Aniu może jeszcze zmieni zdanie. Mój D chce być ale nie wiemy czy go wpuszczą na salę jeśli będzie cc (bo nie w każdym szpitalu wpuszczają).
Z ciast na święta to pewnie będzie właśnie taki sernik bez spodu (bo na spodzie nie lubię), szarlotka królewska i babka drożdżowa.
A z dań niesłodkich to raczej żurek niż barszcz biały, jakaś sałatka i nie wiem co jeszcze, zobaczymy trochę czasu jeszcze jest.

: 04 kwie 2011, 17:04
autor: markotka
Murchinson ja też kupuję gotowy ser, po co się bawić z mieleniem :ico_oczko:

Motylku wzięło Cię na ciacho :ico_haha_01: mojego już prawie nie ma :ico_haha_01: ja polewy nigdy nie dawałam, ale myślę, że spokojnie możesz dać.

Aniu mój mąż na początku mówił, że będzie ze mną, później zmienił zdanie i nie chce być przy porodzie, ja nie będę go namawiać. Najciekawsze jest to, że koledzy go namawiają, żeby szedł ze mną, a on się boi :-D bez względu na to czy będzie, czy nie, to będę miała swoją położną, więc pomoc będzie.

Mariola a jaki materac kupiłaś?

My dzisiaj obiad mieliśmy na szybko z baru mlecznego, bo męża wezwali na budowę :ico_noniewiem: Jutro coś ugotuję, ale nie wiem jeszcze co :ico_noniewiem:

: 04 kwie 2011, 17:05
autor: markotka
Widzę, że myślicie już nad menu świątecznym :-D my pewnie na dzień przed zaplanujemy :ico_oczko:

: 04 kwie 2011, 17:11
autor: aniawlkp86
ja jestem zaskoczona jego decyzją bo tak to się zapierał,że będzie ze mną rodził :ico_noniewiem: no ale żeby chociaż mnie do szpitala zawiózł :ico_sorki:

co do jedzenia na święta to jak będę w domku to zrobię sernik od markotki i może karpatkę, barszcz biały z białą kiełbaską i jajkami, sałatkę warzywną i z kurczaka i jakieś mięsko upiekę,może kaczkę i to tyle :ico_oczko:

: 04 kwie 2011, 17:27
autor: Mariola_Larose
Motylek 22 Koroneczka wiem że moze być i przenoszony ale wolę się nastawić wcześniej i nie być zaskoczona :-D

Markotka materac gryka pianka kokos kupiłam bo wydaje mi się najodpowiedniejszy

Ania szczerze to nie wiem czemu tak myślę jakoś mam takie dziwne uczucie że do końca nie donoszę ale może być różnie ;)