kurde, mnie to panika wzięła... z Młodym tak nie miałamananke, też miłam takie coś i też mie to dziwło a to czkawka
ja się zaraz za zapiekankę biorę, chociaż mam lenia totalnego

noo, gościa na rozmowę musisz wziąćoczywiście jak wróciliśmy, to w drzwiach było awizo - był listonosz z paczką. Teraz będę musiała lecieć na pocztę i odstać swoje w kolejce. Specjalnie rano z domu nie wychodzę, a on mi taki numer wywinął i przyszedł po 15.
ja tez gdzieśo tym czytałam, ale w panice oczywiście wiedzę mi wywiałoananke mój młody tez już miał czkawkę, pierwszy raz kilka tygodni temu. Ale ja gdzieś o tym czytałam i się zorientowałam, że to jest to.
zastanawiam się kiedy Bogdan straci cierpliwość - jak na razie się nie odzywa. A te zabawki nawet mu się bardzo podobały. Jednak na kolejnych tego typu zakupów już może nie zdzierżyć.mi juz Krzysiek rano wychodząc do pracy mówi: "Kochanie, tylko pamiętaj, żeby zostawić na którymś koncie kasę na chleb i mleko"
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość