hej
My już w domku

, pogoda fatalna, nie ma szans, na spacer
Dziś malutka ułożyła się, tak, ze oddychać ciężko, widać, że jeszcze wysoko. Ciężko mi było samochodem jechać (prowadziłam).
Ja już pisałam, że czopu u siebie nie zidentyfikowałam poprzednio, a ostatnio mam zdecydowanie większą ilość wydzieliny, ale u mnie to raczej nie czop.
ania trzymam kciuki, aby córcia poszła Ci na rękę, a metod przyspieszania możesz zawsze próbować
Ja cały czas nie wiem co z naszą podłogą w domku, musimy w końcu pojeździć i coś wybrać
A myślałaś nad deską barlinecką, ja mam w salonie, jestem bardzo zadowolona, w użytkowaniu jest super i szybko się je montuje, przekonałam męża do drewna egzotycznego-merbau, jak dla mnie rewelacja
Górę całą mamy w panelach....niestety, tak jak u dziewczyn, fatalnie się sprawują, beznadziejnie się je czyści, u nas o tyle dobrze, ze na gorze rzadko przebywamy (praktycznie tylko śpimy) więc jeszcze jakoś wyglądają. No ale coś za coś-cena jest sporo niższa.